City traci punkty, waleczne Burnley

Autor: Martyna Dębińska | 28.12.2014 18:32 | komentarzy: 7 | kategoria: Recenzja meczu |

Do niemałej niespodzianki doszło dziś na Etihad Stadium. Gospodarze spotkali się z outsiderem, który znajduje się w strefie spadkowej i nieoczekiwanie zremisowali. Podopieczni Manuela Pellegriniego nie umieli utrzymać dwubramkowego prowadzenia.

Wszystko zaczęło się zgodnie z planem. „The Citizens” po trzydziestu pięciu minutach prowadzili już 2:0. Najpierw do bramki Toma Heatona trafił skuteczny w ostatnim czasie David Silva. Jesús Navas zagrał w pole karne, piłka doszła do Hiszpana, a ten wpakował ją do siatki.

Następnie prowadzenie podwyższył Fernandinho. Pomocnik popisał się świetnym uderzeniem zza szesnastki. Bramkarz Burnley nie miał absolutnie nic do powiedzenie, ponieważ piłka wylądowała w samym okienku.

Wydawało się, że gospodarze utrzymają swoje prowadzenie, lecz w drugiej połowie doszło do sensacji. Przyjezdni z Burnley wyszli z zupełnie innym nastawieniem i bez kompleksów zaatakowali przeciwników. Te wysiłki przyniosły efekt natychmiast. Już w 47. minucie George Boyd pokonał Joe Harta. W momencie podania piłkarz był na pozycji spalonej, ale uszło to uwadze arbitrom.

Na osiem minut przed końcem spotkania „The Clarets” doprowadzili do wyrównania. Bohaterem gości został Ashley Barnes, który silnym uderzeniem wpisał się na listę strzelców i zapewnił swojej drużynie niezwykle cenny punkt.

Manchester City – Burnley FC 2:2 (2:0) Silva 23', Fernandinho 34' – Boyd 47', Barnes 82'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, David Silva, Fernandinho, Burnley

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (7)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze