Fabregas obwinił sędziego za remis

Autor: Kacper Chwedoruk | 29.12.2014 14:39 | komentarzy: 34 | kategoria: News |

W ostatnim ligowym pojedynku Chelsea Londyn zremisowała z Southampton FC 1:1. Za ten wynik sędziego obwinił Cesc Fabregas, który twierdzi, że Anthony Taylor nie podyktował ewidentnego rzutu karnego.

Reprezentant Hiszpanii uważa, że arbiter starcia na St Mary's Stadium wypaczył wynik spotkania. Chelsea straciła bardzo cenne dwa punkty, chociaż śmiało mogła wywieźć ich komplet. Właśnie Fabregas był ewidentnie faulowany w polu karnym przez Matta Turgetta, jednak sędzia uznał to za próbę wymuszenia rzutu karnego i wlepił żółtą kartkę pomocnikowi lidera Premier League

W związku z tym Fabregas nie pozostawia nawet suchej nitki na Anthonym Taylorze twierdząc, że popełnił katastrofalny błąd.

– Byłem faulowany w polu karnym i wszyscy to widzieli, wszyscy oprócz sędziego tego spotkania. Nie jestem osobą, która symuluje, zdecydowanie potępiam takie zachowania. Po obejrzeniu powtórek, arbiter na pewno nie będzie spał spokojnie, gdyż popełnił fatalny błąd. Błąd, który mógł nas kosztować trzy punkty – powiedział hiszpański rozgrywający.  

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Cesc Fabregas, Southampton

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (34)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze