Barcelona nie wykorzystała szansy. Alba zapewnił zwycięstwo Baskom!

Autor: Kacper Chwedoruk | 04.01.2015 22:50 | komentarzy: 64 | kategoria: Recenzja meczu |

Real Madryt przegrał z Valencią, a Barcelona tego nie wykorzystała i nie objęła prowadzenia w Primera Division. Zawodnicy Luisa Enrique przegrali na Estadio Anoeta, a najszczęśliwszym zespołem w tej kolejce zostało Atletico Madryt. Jedynego gola strzelił Jordi Alba, jednak nie do tej siatki co powinien.

Real Sociedad Davida Moyesa ostatnimi czasy charakteryzuje się bardzo groźnymi początkami. Tym razem było podobnie i Barcelona została zamknięta w polu karnym. Krótko rozegrany rzut rożny przeniósł prowadzenie gospodarzom. Dośrodkowanie Sergio Canalesa na bramkę, przepięknym "szczupakiem" zamienił... Jordi Alba. 

Od tego momentu Baskowie oddali inicjatywę wicemistrzom kraju. "Duma Katalonii" chciała bardzo szybko wyrównać, jednak wzorowa defensywa Realu nie dała się zaskoczyć. Najlepszą okazję miał Xavi. Hiszpan strzelał z rzutu wolnego nad poprzeczką, co pokazuje jak genialna tego dnia była obrona piłkarzy Moyesa.  

Przed przerwą zespół z Camp Nou mógł poczuć się skrzywdzony przez arbitra. W kontrowersyjnej sytuacji nie odgwizdał on rzutu karnego uznając, że zagranie ręką piłkarza Sociedad było przypadkowe.

Drugą część gry Barcelona rozpoczęła od zmiany. Słabego dziś Munira zastąpił Lionel Messi, który niespodziewanie rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Sam Argentyńczyk nie wniósł niemal żadnego ożywienia do gry i Luis Enrique wprowadził drugiego ze swoich asów. W 57. minucie na murawie zameldował się Neymar zmieniając Pedro. 

Nastawiony na kontry Real mógł podwyższyć wynik po błędzie Claudio Bravo. Chilijski bramkarz minął się z piłką, a ta spadła na głowę Xabiego Prieto, który uderzył ponad bramką. 

Barcelona coraz bardziej naciskała. Klub z Kraju Basków rozpaczliwie się bronił, ale skutecznie. Kilka niezłych okazji powinno zakończyć się co najmniej jednym golem. Najlepsze okazje zmarnowali kolejno Neymar i Suarez. Brazylijczyk za długo się kiwał zamiast strzelać, a Urugwajczyk przegrał pojedynek sam na sam z Rullim.  

Broniący Częstochowy zawodnicy Sociedad utrzymali korzystny wynik do końca. Oznacza to, że Real ograł na swoim stadionie trzy największe ekipy hiszpańskiej piłki, przegrywając między innymi z Getafe czy Malagą. 

Real Sociedad – FC Barcelona 1:0 (1:0) Jordi Alba 2' (s.)

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar, Jordi Alba, Real Sociedad

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (64)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze