Atlético znowu lepsze od Realu, debiut Torresa

Autor: Martyna Dębińska | 07.01.2015 23:10 | komentarzy: 69 | kategoria: Recenzja meczu |

W ramach 1/8 finału Pucharu Króla doszło do konfrontacji pomiędzy dwoma rywalami zza miedzy. Mowa o zespołach ze stolicy Hiszpanii, a więc Atlético i Realu. Podopieczni Diego Simeone bez problemu uporali się z przeciwnikiem, aplikując im dwa gole.

Ci, którzy liczyli na porywające spotkanie na Estadio Vicente Calderón z pewnością byli rozczarowani. Jak to już tradycyjnie ma miejsce w meczach między „Los Colchoneros” a „Królewskimi”, oglądaliśmy przede wszystkim dużo walki, fauli i żółtych kartoników. Analizując pojedynek można odnieść wrażenie, że obie ekipy nie zagrały na maksimum swoich możliwości. Mimo to gospodarzom udało się dwukrotnie pokonać Keylora Navasa, dzięki czemu to oni są bliżej kolejnego etapu.

Gole padły dopiero po zmianie stron. Drużynie Atlético pomógł Sergio Ramos, który kolejny raz w swojej karierze dopuścił się idiotycznego zachowania. Hiszpan powalił w polu karnym Raúla Garcíę, zauważył to sędzia i słusznie wskazał na „wapno”, a obrońca został upomniany żółtą kartką. Do piłki podszedł sam poszkodowany i choć Navas wyczuł jego intencje, to strzał był na tyle silny, że wpadł do siatki.

Podwyższenie wyniku nastąpiło w 76. minucie. Jak powszechnie wiadomo, „Los Colchoneros” słyną ze znakomicie wykonywanych stałych fragmentów gry i bramek zdobywanych głową, szczególnie przez stoperów zespołu. Nie zabrakło tego również w starciu z Realem. Tym razem jednak na listę strzelców wpisał się José María Giménez.

Warto wspomnieć, że to starcie było ponownym debiutem Fernando Torresa w Atlético. Napastnik, którego na prezentacji przywitało około 40 tysięcy fanów nie wyróżnił się niczym specjalnym i widać, że potrzebuje czasu, aby wkomponować się w drużynę.

Atlético Madryt – Real Madryt 2:0 (0:0) García 58' (k.), Giménez 76'

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Real Madryt, Hiszpania, Fernando Torres, Copa del Rey, Puchar Króla, Raul Garcia

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Torres po raz kolejny podejmie współpracę z Benítezem?

    Ostatnio w hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia, że Fernando Torres zdecyduje się wrócić do Anglii. O jego podpis chciało walczyć Newcastle i Southampton. Trener "Srok", Rafael Benítez ujawnił, że postara się w styczniu ściągnąć "El Niño".

    czytaj więcej

Komentarze (69)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze