Szalony mecz w Leverkusen, Wolfsburg górą

Autor: Martyna Dębińska | 14.02.2015 17:20 | komentarzy: 15 | kategoria: Recenzja meczu |

Hit pełną gębą! W starciu Bayeru z Wolfsburgiem padło aż dziewięć goli. Gdy wydawało się, że przyjezdni odniosą wysokie zwycięstwo, w drugiej połowie obudzili się gospodarze i zapewnili genialne widowisko. Son Heung-min ustrzelił hat-tricka, zaś Bas Dost zaliczył cztery trafienia.

Pierwsza połowa odbyła się pod dyktando „Wilków”. Obnażyli oni wszystkie słabości swoich dzisiejszych rywali i bezlitośnie wypunktowali. Już w 6. minucie goście cieszyli się z bramki dającej im prowadzenie. Vieirinha przebiegł z piłką długi dystans i wypatrzył w polu karnym Basa Dosta, który uderzeniem głową otworzył wynik spotkania.

Dziesięć minut później  Wolfsburg podwyższył prowadzenie. Podopieczni Dietera Heckinga wykonywali rzut wolny z około trzydziestu metrów. Do piłki podszedł Naldo i posłał atomowe uderzenie. Futbolówka skozłowała jeszcze tuż przed próbującym interweniować Berndem Leno i wpadła do siatki. Kolejny gol padł w 29. minucie i był popisem umiejętności Dosta. Holender otrzymał podanie od Kevina De Bruyne'a i uderzeniem piętą zdobył swoją drugą bramkę w dzisiejszym meczu.

Można pokusić się o stwierdzenie, że piłkarze Bayeru na ten mecz wybiegli dopiero w drugiej części spotkania. To właśnie w ciągu tych czterdziestu pięciu minut podnieśli się z kolan. Trener zespołu z Leverkusen bez wahania zdjął z placu gry zawodników bezproduktywnych, w przerwie wykorzystał komplet zmian.

Najpierw uderzenia z dystansu spróbował Karim Bellarabi, Diego Benaglio obronił ten strzał, lecz zdezorientowany nie złapał piłki, wykorzystał to Son Heung-min, który skierował ją do siatki. Pięć minut po tym golu dla gospodarzy, padł następny. Kiriakos Papadopulos posłał długie podanie do Son Heung-mina, który ponownie pokonał Benaglio.

Przyjezdni natychmiast zareagowali na rozwój wydarzeń na boisku i odpowiedzieli bramką. Ricardo Rodriguez przeprowadził atak lewą flanką i wrzucił piłkę w pole karne, a tam czyhał już Bas Dost, któremu pozostało dostawić nogę, aby skompletować hat-tricka. Tego pozazdrościł mu Son Heung-min i chwilę później on także ustrzelił swojego trzeciego gola w tym pojedynku.

W 72. minucie do zasłużonego wyrównania doprowadził Karim Bellarabi. Niemiec dostał podanie za obronę rywali, wyprzedził defensorów i uderzył na bramkę. BayArena oszalało ze szczęścia. Niestety, na osiem minut przed regulaminowym końcem spotkania swoją drużynę osłabił Spahić, który obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał zejść z boiska. Jakby tego było mało, w doliczonym czasie Bas Dost znów pokonał Leno i ostatecznie to Wolfsburg wywozi z Leverkusen komplet punktów.

Bayer Leverkusen – VfL Wolfsburg 4:5 (0:3) Son 57', 62' i 67', Bellarabi 72' – Dost 6', 29', 64' i 90+4', Naldo 17'

Czytaj więcej o: Niemcy, Bayer Leverkusen, VfL Wolfsburg, Heung-Min Son, Karim Bellarabi

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (15)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze