Miał odmienić oblicze United, teraz chce go Real

Autor: Rafał Bedlewicz | 24.02.2015 18:14 | komentarzy: 13 | kategoria: News |

Radamel Falcao robi, co może, by na liście największych pomyłek transferowych klubu z Old Trafford zająć jedno z czołowych miejsc. Anglicy latem chcą się go pozbyć, co mają wykorzystać ci, którzy Kolumbijczyka obserwują ponoć już trzy lata.

Falcao pod skrzydła Louisa Van Gaala trafił we wrześniu ubiegłego roku. Tego, że wypożyczony z Monaco piłkarz na pierwszego gola każe czekać przeszło miesiąc, niewielu się spodziewało. Tego jednak, że do dziś uzbiera tylko 16 ligowych występów i cztery bramki, nie spodziewał się już absolutnie nikt. Francuzi oczekują za swoją gwiazdę 43 mln funtów, a prawo pierwokupu ma Manchester United. Na Old Trafford nikt się jednak nie garnie do definitywnego transferu. 

Włodarze Monaco przekonują, że nie będą naciskać na Anglików, bo chętnych zatrudnić Falcao jest wielu. Jak podają brytyjskie media, chodzi przede wszystkim o Real Madryt, gdzie sprowadzenie klasowego napastnika długo uważano za priorytet. Zwolennicy przenosin snajpera do Hiszpanii przekonują, że tamtejszy futbol odpowiada mu dużo bardziej niż Premier League. Przemawiać ma za tym choćby sezon 2012/13, gdy bronił barw Atletico Madryt - w 40 meczach zdobył wówczas 34 bramki.

Jeżeli Florentino Perez zdecyduje się sprowadzić 29-latka, niewykluczone, że na stół będzie musiał wyłożyć odrobinę mniejsze pieniądze niż te, których dziś oczekuje Monaco. Według ekspertów piłkarz wart jest 45 mln euro. Zdaniem mediów, ewentualny zakup Kolumbijczyka będzie oznaczał koniec przygody z Realem dla Javiera Hernandeza.

Czytaj więcej o: Manchester United, Real Madryt, Anglia, Hiszpania, Transfery, Falcao

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (13)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze