„Bawarczycy” wygrywają, dublet Lewandowskiego

Autor: Martyna Dębińska | 14.03.2015 17:30 | komentarzy: 8 | kategoria: Recenzja meczu |

Drużynie Pepa Guardioli forma zaczyna idealnie dopisywać w momencie wchodzenia w najważniejszy etap rozgrywek. Bayern nie wysilając się na 100% spokojnie rozprawił się z Werderem. Ponadto goście za sprawą Müllera i Alaby najwyraźniej urządzili sobie konkurs na najładniejszą bramkę meczu.

Biorąc pod uwagę dyspozycję Werderu w rundzie wiosennej spodziewano się, iż na własnym boisku postawią trudne warunki mistrzowi Niemiec i kibice zgromadzeni na Weserstadion będą mogli podziwiać interesujące spotkanie. Tak się jednak nie stało, bowiem gospodarze oddali inicjatywę swoim dzisiejszym rywalom, a kiedy przypadkiem znaleźli się w posiadaniu piłki, nie mieli pomysłu co z nią zrobił i zaliczyli masę niedokładnych zagrać. Nie dziwi więc fakt, że zespół z Monachium nie musiał się zbytnio wysilać, aby zwyciężyć i dopisać do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

Wydawało się, że „Die Grün-Weißen” weszli w ten mecz dobrze, ponieważ pierwszy atak był ich autorstwa. Minęło zaledwie kilkadziesiąt sekund od gwizdka obwieszczającego początek tego pojedynku, kiedy podopieczni Wiktora Skripnyka znaleźli się z piłką pod bramką Pepa Reiny, a strzał z woleja oddał Levin Öztunalı. Pomocnik niewiele się pomylił w tej sytuacji. Choć wyglądało to obiecująco, to na tym się skończyło.

Minął niespełna kwadrans gry, kiedy swoją szansę na otwarcie wyniku dostał Robert Lewandowski. Dośrodkowanie z prawej strony wylądowało na głowie Polaka, który spróbował uderzenia z kozłem, ale świetnie w tym wszystkim połapał się Raphael Wolf i wybił piłkę. Golkiper gospodarzy był bez szans dziesięć minut później. Akcja zaczęła się od genialnego podania w tempo Lewandowskiego do wychodzącego na wolną pozycję Thomasa Müllera, pierwsza próba pokonania bramkarza zakończyła się niepowodzeniem, lecz kiedy kilka sekund później piłka znów trafiła do Niemca, ten popisał się fantastycznym uderzeniem w stylu Arjena Robbena i cieszył się ze swojego dwunastego gola w lidze.

Jeszcze przed zejściem na przerwę do szatni prowadzenie podwyższył David Alaba. „Bawarczycy” dość długo zastanawiali się, jak rozegrać ten rzut wolny. Do jego wyegzekwowania szykował się właśnie Austriak i Bastian Schweinsteiger. Ostatecznie ten drugi tylko przebiegł nad piłką, a perfekcyjnie uderzył defensor Bayernu.

W 76. minucie padło trzecie trafienie. Tym razem Thomas Müller wystąpił w roli asystenta, przelobował Wolfa, a do futbolówki dopadł Lewandowski, który głową umieścił piłkę w siatce. Ostatnia bramka również była autorstwem tej dwójki i znów to Polak wzorowo wykończył atak przyjezdnych.

Werder Brema – Bayern Monachium 0:4 (0:2) Müller 24', Alaba 45', Lewandowski 75' i 90+1'

Czytaj więcej o: Bayern Monachium, Niemcy, Josep Guardiola, Werder Brema, Robert Lewandowski, Thomas Muller, David Alaba

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (8)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze