Bezbramkowy remis Atlético, „czerwony” Miranda

Autor: Martyna Dębińska | 14.03.2015 18:15 | komentarzy: 6 | kategoria: Recenzja meczu |

Espanyol w ostatnim czasie gra miły dla oka futbol i miłośnicy Primera División zacierali ręce na ten pojedynek. Niestety, starcie rozczarowało, żadna z drużyn nie potrafiła strzelić gola i udokumentować swojej wyższości. Kolejna strata punktów przez „Rojiblancos” spowodowała spadek na czwarte miejsce w tabeli.

Atlético nie gra tego, do czego przyzwyczaiło swoich kibiców. Po spektakularnym 4:0 z Realem Madryt, ekipie Diego Simeone nie wiedzie się najlepiej. Piłkarze wyraźnie nie mogą odnaleźć prezentowanej wcześniej formy. Z kolei Espanyol choć nie zawsze wygrywa w rundzie wiosennej, to trzeba przyznać, iż spisuje się całkiem dobrze na boisku. W meczu z mistrzem kraju przed własną publicznością „Papużki” się nie popisały i mimo przewagi jednego zawodnika przez 45. minut, nie umieli przełożyć tego na wynik.

Już w 12. minucie przyjezdni z Madrytu byli blisko objęcia prowadzenia. Koke dograł z rzutu wolnego w pole karne, a tam najlepiej ustawiony był Fernando Torres, który oddał strzał głową, ale na wysokości zadania stanął Kiko Casilla, który zapisał przy swoim nazwisku udaną interwencję.

Przed przerwą czerwoną kartkę obejrzał João Miranda. Zaledwie chwilę wcześniej Brazylijczyk faulował przed własnym polem karnym Felipe Caicedo, za co obejrzał żółtą kartkę, a trzy minuty później zagapił się i chcąc ratować własny zespół przed groźną kontrą groźnie faulował przeciwnika. Defensor sam również ucierpiał, długo opatrywano dwóch poszkodowanych, lecz kiedy sztab medyczny zakończył swoją pracę, arbiter Iñaki Bikandi bez wahania i w pełni zasłużenie pokazał czerwony kartonik Mirandzie. Aby uzupełnić lukę w obronie, Simeone zdecydował się na wpuszczenie José Maríi Giméneza w miejsce Fernando Torresa. Hiszpan od czasu powrotu do klubu, którego jest wychowankiem, nadal nie zdobył premierowego gola w La Liga.

Wbrew pozorom to nie Espanyol wykorzystał przewagę jednego zawodnika, a Atlético było bliższe strzelenia gola, który dałby im zwycięstwo. Tak się jednak nie stało i po końcowym gwizdku głównego sędziego, tablica świetlna wskazywała bezbramkowy remis. Dzięki wczorajszej wygranej Valencii, to właśnie „Nietoperze” wyprzedziły w tabeli aktualnego mistrza Hiszpanii. „Rojiblancos” spadli poza podium.

RCD Espanyol – Atlético Madryt 0:0

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Hiszpania, Fernando Torres, Diego Simeone, Espanyol, Joao Miranda, Koke

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (6)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze