Zwycięstwo okupione stratą

Autor: Patryk Prokulski | 19.04.2015 16:41 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Kibice po tym meczu Manchesteru City z West Hamem zapamiętają przede wszystkim dwie rzeczy - niecodziennej urody samobójcze trafienie Collinsa i starcie z 67. minuty, kiedy to trafiony łokciem w twarz został David Silva.

Niestety cios Kouyate było na tyle silne i celne, że Hiszpan przez kilka minut leżał na murawie i potrzebował interwencji medyków. Pomocnik został zniesiony na noszach, niezbędne było też użycie maski tlenowej. Etihad Stadium pożegnało gracza owacją na stojąco. Pierwsze doniesienia mówią o złamanej szczęce.

To wydarzenie wyraźnie podcięło skrzydła gospodarzom, bo od tego czasu coraz częściej do glosu dochodzili gracze West Hamu. Niestety dla nich, było to już przy stanie 2:0 dla Citizens, a zdobycie chociażby kontaktowego gola uniemożliwiał Joe Hart do spółki z obroną. Dobre okazje mieli Enner Valencia, Downing czy wpuszczonny na murawę w drugiej części gry Nolan, ale zabrakło im skuteczności.

Ostatnie kilkanaście minut nie zmieniło nie tylko wyniku, ale też obrazu gry. The Citizens rozegrali kapitalny mecz, a na największe pochwały zasłużyli przede wszystkim Yaya Toure i Jesus Navas. Pierwszy zaliczył aż 113 celnych podań i znakomicie rozprowadzał piłki, drugi natomiast był motore napędowym zespołu - wykreował kolegom aż osiem okazji, zaliczył asystę prze bramce na 2:0 Aguero, to jego podanie tak niefortunnie przeciął w 18. minucie wspomniany wyżej Collins.

Zawodnicy Pellegriniego powinni byli wygrać większą liczbą goli, ale często można było odnieść wrażenie, że chcą wykończyć akcje zbyt koronkowo. Natomiast pod koniec meczu, gdy West Ham napierając otwierał się na kontry, obrońcom gości często udawało się łapać na spalone graczy w niebieskich koszulkach, zwłaszcza Sergio Aguero.

Manchester City wykorzystał wczorajszą porażkę lokalnego rywala w meczu z Chelsea i zbliżył się do Czerwonych Diabłów na jeden punkt.

Manchester City – West Ham United 2:0 (2:0) Collins 18'(sam.), Aguero 36'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Yaya Toure, David Silva, Sergio Aguero, West Ham United, Jesus Navas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Oficjalnie: Ofensywa beniaminka chińskiej ekstraklasy!

    Dalian Yifang FC potwierdziło pozyskanie 27-krotnego reprezentanta Portugalii. Mało tego, chiński klub jest bliski zakontraktowania skrzydłowego Atlético Madryt, a także rozważa transfer autora gola na wagę mistrzostwa Europy w 2008 roku.

    czytaj więcej
  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze