Bajka trwała godzinę. Drugoligowiec nie wyszarpał PSG Pucharu Francji

Autor: Rafał Bedlewicz | 30.05.2015 22:55 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Rzut oka na tabelę sprzed pięciu lat i przecieramy oczy ze zdumienia. Tak - Auxerre zgromadził wówczas o 24 punkty więcej od PSG i przygotowywał się do gry w LM. Paryżanie zajęli 13. miejsce. Dziś popularni ,,AJA'' tułają się po Ligue 2. Cele w meczu z wartymi 34 razy więcej Paryżanami? Uniknąć upokorzenia.

Ekipa Auxerre to we francuskiej historii futbolu nie byle kto. Cztery krajowe puchary, w tym dwa już w XXI w. korespondują z przedmeczowym komentarzem Thiago Silvy: ,,Nawet jeśli na papierze jesteśmy faworytami, wszystko weryfikuje boisko. Rywalom należy się szacunek, pamiętam ich, gdy w Lidze Mistrzów mierzyłem się z nimi w barwach Milanu. Wiele się zmieniło, ale ,,dusza'' zespołu wciąż jest ta sama''.

Ta ,,dusza'' długo była dla Paryżan nie do pokonania. Choć Cavani już w 17. minucie mógł wyprowadzić stołecznych na prowadzenie, a rywale przez cały mecz nie przekroczyli 25% posiadania piłki, w pierwszej połowie bramki nie padły. Dwie okazje, w 33. i 36. minucie miał między innymi Zlatan Ibrahimović. 

Na kilka chwil przed przerwą słupek obił Motta. W 56. minucie Cavani uderzył głową wprost w bramkarza Auxerre. Poprawił się w jednej z kolejnych akcji, gdy po podaniu Van der Wiela złamał w końcu opór rywali i otworzył wynik. Ekipa z Ligue 2 rwała do samego końca, w 84. minucie DIarra świetnym strzałem z dystansu zmusił bramkarza do nadludzkiego wysiłku. 

Dla klubu z Burgundii dzisiejszy pojedynek był jedną z niewielu szans na podreperowanie budżetu. Porażka komplikuje pracę księgowemu, ale czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach spodziewał się innego rozwiązania?

Auxerre - PSG 0:1 (0:0) Cavani 65' 

Czytaj więcej o: Francja , AJ Auxerre, Paris Saint-Germain

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze