Lech zrobił milowy krok w kierunku awansu. Duża zaliczka przed rewanżem

Autor: Kacper Chwedoruk | 14.07.2015 22:55 | komentarzy: 10 | kategoria: Recenzja meczu |

Mistrzowie Polski pokazali, że potrafią sobie poradzić z głośnym dopingiem kibiców rywala. Piłkarzom Lecha Poznań nie zadrżały nogi, co przełożyło się na końcowy wynik spotkania.

Wszystko zaczęło się fatalnie dla podopiecznych Macieja Skorży. Trener już w siódmej minucie musiał dokonać zmiany, bowiem problem z kontuzją miał Karol Linetty. Pomocnik został zastąpiony przez Dariusza Dudkę, który w tym okienku transferowym przeniósł się do Poznania. Chwilę później Sarajevo miało groźną okazję, ale w dogodnej sytuacji Benko przestrzelił.

Po niespełna pół godzinie gry, w końcu byliśmy świadkami zamieszania pod bramką gospodarzy. Z okolic jedenastego metra strzał oddał Kasper Hamalainen. Fin trafił w poprzeczkę, a dwie dobitki Lechitów zostały zablokowane przez defensorów FK Sarajevo.

Bośniacki zespół bardzo szybko odpowiedział. Velkoski znalazł się niemal sam na sam z Buriciem, ale uderzenie było zbyt lekkie i prosto w bramkarza, aby móc go zaskoczyć.

Przed przerwą Maciej Skorża zrobił jeszcze jedną wymuszoną zmianę. Plac gry opuścił Dawid Kownacki, który doznał urazu. Jego miejsce zajął Dariusz Formella. Kilka minut po tej roszadzie, Poznaniacy wyszli na prowadzenie. Świetnie do akcji ofensywnej podłączył się Łukasz Trałka. Kapitan "Kolejorza" dośrodkował piłkę prosto do Hamalainena, a ten bez problemu skierował ją do siatki.

Po piętnastu minutach odpoczynku groźniejsi byli gospodarze. Składna akcja Bośniaków została zakończona celną próbą Benki. To jednak nie mogło zaskoczyć Buricia, bowiem leciało prosto w niego.

Lech sprawę awansu do kolejnej rundy prawdopodobnie rozstrzygnął po golu Denisa Thomalli. Genialnie z rzutu wolnego dośrodkował Barry Douglas. Niemiecki snajper dostał futbolówkę na ósmym metrze od bramki i spokojnym strzałem głową wyprowadził swój klub na pewne prowadzenie.

W końcówce spotkania mistrzowie Polski zdecydowanie odpuścili. Zupełnie oddali inicjatywę rywalowi, ale ten nie potrafił umieścić piłki w siatce golkipera Lecha, mimo kilku groźnych sytuacji.

FK Sarajevo – Lech Poznań 0:2 (0:1) Hamalainen 40', Thomalla 62'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Polska, Lech Poznań, Eliminacje, Sarajevo - Lech 2015-07-14

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (10)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze