Festiwal strzelecki w Dortmundzie, Mönchengladbach na kolanach!

Autor: Martyna Dębińska | 15.08.2015 20:09 | komentarzy: 14 | kategoria: Recenzja meczu |

Takiej inauguracji sezonu nie wymarzyli sobie chyba nawet najzagorzalsi kibice BVB. Ich ulubieńcy robili imienniczkę z Mönchengladbach aż 4:0. Bramki strzelały największe gwiazdy ofensywy z Dortmundu, czyli Marco Reus, Pierre-Emerick Aubameyang oraz dwie Henrikh Mkhitaryan.

Oblężenie bramki Yanna Sommera rozpoczęło się kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego. Shinji Kagawa podał do największego asa w zespole, czyli do Marco Reusa, a ten znajdując się z piłką już w polu karnym silnie uderzył i wpisał się na listę strzelców.

Zaledwie sześć minut później kibice zgromadzeni na Signal Iduna Park oszaleli z radości, kiedy podopieczni Thomasa Tuchela podwyższyli prowadzenie. Marcel Schmelzer w swoim stylu ruszył do przodu lewą flanką i wrzucił futbolówkę w szesnastkę, gdzie najwyżej wyskoczył Pierre-Emerick Aubameyang i to on strzałem głową pokonał Sommera.

Kolejny gol pał po pół godzinie gry. BVB zabłysnęła tym, czym zachwyciła całą Europę, a więc skutecznym kontratakiem. Całą akcję wypracował Aubameyang, który dostał piłkę na środku boiska, przebiegł z nią znaczny dystans i będąc już w polu karnym zagrał do lepiej ustawionego i niepilnowanego Henrikha Mkhitaryana, a pomocnikowi pozostało dostawienie nogi, aby zdobyć bramkę.

Ostatni cios gospodarze zadali swoim przeciwnikom już po zmianie stron. Tym razem to Marco Reus popędził prawą stroną boiska i podał do Mkhitaryana. Ormianin ponownie nie miał wiele do roboty, ponieważ pozostało mu jedynie precyzyjne wykończenie akcji, co też się stało.

Borussia Dortmund obiecująco zaczyna sezon 2015/2016. Pod wodzą nowego szkoleniowca wydaje się, że w drużynę wstąpiły nowe siły i znów będziemy mogli podziwiać efektywną oraz efektowną grę ekipy Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego.

Borussia Dortmund – Borussia Mönchengladbach 4:0 (3:0) Reus 15', Aubameyang 21', Mkhitaryan 33' i 50'

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Borussia Moenchengladbach, Marco Reus, Pierre-Emerick Aubameyang, Henrikh Mkhitaryan

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „Szwaby” na kolanach. Świetne zawody Bürkiego

    Borussia Dortmund nie dała większych szans rywalom ze Stuttgartu, choć na początku drugiej połowy mogło być różnie, gdyby nie świetne interwencje Romana Bürkiego.

    czytaj więcej
  • Bayern przegrywa ligową batalię u siebie

    Bayern Monachium nie potrafił wygrać trzech kolejnych spotkań z rzędu. Najpierw zremisował z Augsburgiem 1:1, z którym dzisiaj Borussia Dortmund wygrała po dramatycznej końcówce 4:3, później Hertha BSC ograła „Bawarczyków” 2:0 po golach Vedada Ibisevicia oraz byłego legionisty, Ondreja Dudy. Przyszła pora na Ligę Mistrzów, gdzie Bayern zremisował u siebie z Ajaksem 1:1. Dzisiaj na Allianz Arena przyszło się im mierzyć z Borussią Mönchengladbach. Wcześniej hat-tricka skompletował Paco Alcácer z Borussii Dortmund, więc Robert Lewandowski musiał go gonić.

    czytaj więcej
  • Alcácer niekwestionowanym królem Dortmundu

    Po tryumfie nad AS Monaco przed Borussią kolejne trudne zadanie. Podopieczni Luciane Favre’a mierzyli się z Augsburgiem. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Borrusen”. Kibice z Signal Iduna Park mogli być zadowoleni z postawy swoich piłkarzy. A w szczególności z Paco Alcácera.

    czytaj więcej
  • Po wielkim trudzie, trzy punkty zostają w Dortmundzie

    Gospodarze z Dortmundu chcą za wszelką cenę powrócić do elity Ligi Mistrzów. Miała im w tym pomóc konfrontacja z AS Monaco. Drużyna z Księstwa przeżywa obecnie kryzys, z którego nie będzie łatwo im się wydostać.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy A: Atlético vs Club Brugge, BVB vs Monaco

    Atlético wygrało w pierwszej kolejce grupy A i będzie chciało także w środę dopisać sobie kolejne trzy punkty. Tym razem rywal powinien być jeszcze mniej wymagający niż rozprzedane z gwiazd AS Monaco, gdyż do Hiszpanii przyjedzie Club Brugge. Później podopiecznych Diego Simeone czekają dwa trudne boje z Borussią Dortmund. Ekipa z Zagłębia Ruhry zmierzy się drużyną Kamila Glika. Tym samym czeka nas polski pojedynek, bowiem w BVB występuje Łukasz Piszczek.

    czytaj więcej

Komentarze (14)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze