Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

Autor: Martyna Dębińska | 04.10.2015 00:00 | komentarzy: 6 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Najstarsi i najwięksi wrogowie po raz kolejny staną do walki o panowanie w stolicy Hiszpanii. Nad Manzanares o 20:30 temperatura sięgnie zenitu. Odliczamy godziny do widowiska!

Ostatnie spotkanie obu drużyn na Estadio Vicente Calderón w ramach potyczki ligowej miało miejsce 7 lutego bieżącego roku i zakończyło się kompromitacją gości 4:0. Co prawda do tego meczu „Królewscy” podchodzą w nieco lepszej sytuacji, a Atlético notuje dołek formy, należy jednak pamiętać, że derby rządzą się swoimi prawdami i w tym spotkaniu można spodziewać się wszystkiego.

„Los Colchoneros” nie mają za sobą dobrego okresu. W dotychczasowych sześciu rozegranych kolejkach w Primera División zespół Diego Simeone już dwukrotnie musiał skapitulować. Gra nie porywa, dodatkowo drużyna ma problem ze zdobywaniem bramek. Dziewięć trafień w sześciu meczach, to najgorszy dorobek, odkąd Diego Simeone objął posadę szkoleniowca Atlético, a miało to miejsce w 2011 roku. Zdecydowanie najgroźniejszym piłkarzem jest Antoine Griezmann, na którego defensorzy Realu będą musieli zwrócić szczególną uwagę. Z kolei Fernando Torres nigdy nie miał szczęścia do starć z „Los Blancos”, zanim odszedł do Liverpoolu nigdy nie schodził z boiska zwycięski, co więcej, tylko raz zdołał się wpisać na listę strzelców w derbach. Sytuacja zmieniła się odkąd syn marnotrawny powrócił do Madrytu. Odniósł swoje pierwsze wygrane i tylko w zeszłym sezonie dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali. Czyżby Simeone miał asa w rękawie w postaci słynnego „El Niño”?

Real Madryt od trzech lat nie zdobył krajowego mistrzostwa. To ma się zmienić w tym sezonie, a przynajmniej taki priorytet założono sobie w klubie. Podopieczni Rafaela Beníteza dzielnie walczą, aby do tego dążyć, choć na tak wczesnym etapie przydarzają im się wpadki, do jakich rzecz jasna trzeba zaliczyć remisy ze Sportingiem Gijón, czy Málagą. Prawdziwym sprawdzianem dla „Królewskich” mają być dzisiejsze derby. Dodatkową motywację ma Cristiano Ronaldo, który właśnie stał się najlepszym strzelcem w historii klubu. Portugalczyk ma dobrą passę w meczach przeciwko Atlético, łącznie zaaplikował rywalom osiem bramek, a na Estadio Vicente Calderón nie strzelał jedynie w dwóch spotkaniach (z siedmiu rozegranych). Warto jednak dodać, że w obecnym sezonie zdobywanie goli nie jest obowiązkiem tylko CR7. Benítez postawił Karimowi Benzemie cel strzelenia dwudziestu pięciu bramek w tym sezonie. Francuz wziął sobie to wyzwanie do serca i zgromadził na swoim koncie pięć trafień, czyli tyle samo, ile ma aktualnie Ronaldo (tyle, że Portugalczyk wszystkie gole zdobył w jednym meczu, natomiast bramki Benzemy często przesądzały o wygranej).

Diego Simeone musi obejść się bez Koke, który jest kontuzjowany. Poza tym do kadry nie został powołany Jesús Gámez. Inaczej sytuacja przedstawia się w obozie przeciwników, gdzie panuje istny szpital. Niedostępni w dalszym ciągu są James Rodríguez, Danilo oraz Pepe. Dobre wiadomości to powrót do kadry i pełni zdrowia kapitana Realu, Sergio Ramosa i Garetha Bale'a.

Dotychczas obie ekipy spotykały się na Estadio Vicente Calderón w lidze siedemdziesiąt osiem razy, z czego trzydzieści trzy potyczki wygrał Real, a dwadzieścia cztery Atlético. Gospodarze w ramach zmagań w Primera División tylko raz schodzili z murawy wygrani na czternaście ostatnich spotkań. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie rozgrywki, statystyki przemawiają na korzyść „Los Colchoneros”, ponieważ przegrali tylko jeden mecz z ostatnich ośmiu przeciwko „Królewskim”. Głównym arbitrem tego pojedynku będzie Alberto Undiano Mallenco, a gdy on gwizdał, „Rojiblancos” nie zdołali odnieść zwycięstwa w derbach.

Statystyki jednak nie grają. Nie jest ważna też dyspozycja zespołu przed przystąpieniem do takiego starcia, o czym może świadczyć wczorajsza potyczka FC Sevilli z FC Barceloną, gdzie tych pierwszych skazywano na pożarcie, a zaprezentowali futbol na najwyższym poziomie. Napięcie rośnie z każdą godziną, która przybliża derbowe spotkanie. Zapowiada się prawdziwy spektakl okraszony wspaniałą atmosferą. W Hiszpanii przed meczami rywali zza miedzy jest tak:

Hitowe spotkanie w lidze hiszpańskiej rozpocznie się już o godzinie 20:30!

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Real Madryt, Hiszpania, Rafael Benitez, Fernando Torres, Diego Simeone, Cristiano Ronaldo

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (6)

  • Innoc3nt Legenda
    Naprawdę fajnie by było, gdyby to Atletico ten mecz wygrało. Tak po prostu, żeby było ciekawiej w następnych kolejkach. ^^
  • JuveT Triumfator
    Zapowiada się wyrównane starcie. Każdy wynik jest możliwy :)
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Dzisiaj 5 wielkich starć w czołowych ligach, niesamowity weekend. :D
  • theklucha Zwycięzca grupy
    Chciałbym 2:1 dla ATM. Ale znając życie Real wygra 1:3/0:3 :(
  • han64 Triumfator
    licze na TM :)
  • Crisso Półfinalista
    W ostatnim czasie to Atletico cały czas wygrywa z Realem w lidze, trzeba to zmienić.

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.