Trzy punktu po stronie drużyny z Madrytu, Atletico wiceliderem ligi hiszpańskiej

Autor: Karol Brandt | 22.11.2015 22:25 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W spotkaniu rozgrywanym na stadionie Benito Villamarín w Sewilli, „Rojiblancos” gładko pokonali Real Betis. Nie kosztowało to ich zbyt wiele sił, a już w środę zmierzą się z Galatasaray na własnym boisku.

Po sobotnim meczu Realu Madryt z FC Barceloną, przyszedł czas na spotkanie Atletico, które przyjeżdżało do Sewilli na mecz z Realem Betis. Zawodnicy z Madrytu stali dzisiaj przed szansą awansu na drugą pozycje w tabeli Primera División, co z pewnością było dodatkową motywacją.

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia przyjezdnych, którzy już w 7. minucie objęli prowadzenie. Jeden z zawodników Realu stracił futbolówkę przed polem karnym, piłkę przejął Fernado Torres, który uderzył na bramkę, ten strzał wybronił jednak Adán, lecz do piłki dobiegł Koke i umieścił ją w siatce. 

W 21. minucie Antoine Griezmann otrzymał świetne podanie od Fernando Torresa, lecz uderzył z woleja ponad bramką gospodarzy. W 44. minucie Yannick Ferreira Carrasco zmarnował świetną okazje na podwyższenie wyniku. Koke zagrał do będącego w polu karnym Belga, lecz ten uderzył jedynie w boczną siatkę bramki strzeżonej przez Antonio Adána. 

W pierwszej połowie na boisku przeważali faworyci tego spotkania, a więc gracze Atletico Madryt. Gospodarze za to nie potrafili zagrozić bramce Jana Oblaka.

Od początku drugiej odsłony gry na boisku nie wiele się działo. W 58. gracze „Verdiblancos” mogli wyrównać wynik spotkania, lecz strzał Alvaro Cejudo z ok. dwudziestu metrów skierowany w prawy górny róg bramki genialnie obronił słoweński goalkeeper Atletico. 

W 63. minucie boisko musiał opuścić z powodu kontuzji bramkarz Realu Betis, Antonio Adán. Zmienił go Daniel Giménez. Dziesięć minut później Griezmann po indywidualnej akcji wszedł z piłką w pole karne, uderzył jednak ponad bramką. 

W 88. minucie Antoine Griezmann miał kolejną szanse, gdy otrzymał podanie w pole karne, lecz trafił w słupek. Do końca spotkania wynik już się nie zmienił, a Atletico bez wielkiego wysiłku wywiozło trzy punkty z Sewilli.

Real Betis – Atletico Madryt 0:1 (0:1) Koke 7’

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Hiszpania, Koke, Real Betis

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze