Zapowiedź grupy C: Benfica Lizbona vs. Atletico Madryt, Galatasaray vs. FC Astana

Autor: Arkadiusz Woronecki | 08.12.2015 08:00 | komentarzy: 0 | kategoria: Zapowiedź meczu |

W grupie C już naprawdę niewiele pozostaje w sferze domysłów. Wiadomo, że w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów ujrzymy ekipy Atletico Madryt oraz Benfiki Lizbona. Obie drużyny powalczą w Portugalii o pierwsze miejsce w grupie, które potencjalnie gwarantuje mniej wymagającego przeciwnika. Gospodarzom do tego wystarczy remis. Równolegle w Stambule o udział w Lidze Europy zmierzą się piłkarze Galatasaray i FC Astany.

Miniona kolejka podopiecznym Diego Simeone przyniosła zwycięstwo z turecką drużyną. Dobra gra w ofensywie  Antoine Griezmanna w tamtym meczu na pewno cieszy kibiców z Madrytu, którzy będą chcieli rewanżu na piłkarzach z Lizbony za rezultat z drugiej serii spotkań Champions League. Wtedy bowiem nie grali tak intensywnie i „Rojiblancos" dość niespodziewanie ulegli u siebie Benfice 2:1. Co prawda później było lepiej, ale klęska ta kosztowała stołeczny klub utratę pierwszej lokaty. Teraz w stolicy Portugalii muszą odnieść zwycięstwo, albowiem tylko w takim przypadku wygrają rywalizację w grupie.

 Benfica w tej edycji Ligi Mistrzów spisuje się nad wyraz dobrze. Trener Rui Vitoria konsekwentnie wpaja agresywny futbol swoim wychowankom, co przynosi wymierne korzyści. Najcenniejszą był niewątpliwie rewelacyjny tryumf „Orłów" na niezwykle wymagającym Estadio Vicente Calderon. Pokonali oni wtedy wiele trudności i mimo że po 23. minutach przegrywali, to zdołali ostatecznie wrócić do domu z trzema punktami. Efektywny jak i efektowny futbol sprawia, że co roku klub produkuje wielu światowej sławy piłkarzy. Fabio Coentrao, David Luiz, Angel Di Maria czy Nemanja Matić to tylko kilku zawodników, którzy uzyskali sławę i teraz kontynuują karierę w bardziej utytułowanych drużynach. Wiele wskazuje, że niebawem dołączy do nich Argentyńczyk Nicolas Gaitan, który rozgrywa kapitalny sezon w barwach zespołu ze Stadionu Światła.

Obaj szkoleniowcy mają do dyspozycji niemal cały swój skład. Po stronie Benfiki nie zagrają jedynie Luisao i Nelson Samedo, natomiast w drużynie gości nie wystąpią Tiago oraz Jackson Martínez.

Wtorek, godz. 20.45 Benfica Lizbona BenficaAtl. Madryt Atletico Madryt -:-

Typ LigaMistrzow.com: 2:2

Benfica: Júlio César – André Almeida, Lisandro López, Jardel, Eliseu – Fejsa, Samaris, Renato Sanches, Gaitán, Gonçalo Guedes – Raúl Jimenez.

Atlético: Oblak – Juanfran, Godín, Giménez, Filipe Luís – Gabi, Saúl, Koke – Carrasco, Griezmann, Torres.

Piłkarze ze Stambułu nie pokazali się z dobrej strony w tej edycji Ligi Mistrzów i po pięciu meczach zgromadzili zaledwie cztery punkty. Taki dorobek punktowy nie pozwala myśleć o dalszej grze w tych elitarnych rozgrywkach, więc podopiecznym Mustafy Denizli pozostaje walka o miejsce premiujące udziałem w Lidze Europy. Do tego wystarczy im remis w starciu z zespołem z Kazachstanu. Mając atut własnego boiska są niewątpliwie faworytami tej konfrontacji.

FK Astana w tym roku zadebiutowała w fazie grupowej Champions League i jednocześnie jest pierwszym klubem z Kazachstanu, który doszedł do tego etapu. Gracze Stanimira Stoiłowa mimo wszystko nie mają się raczej czego wstydzić. Noszący przydomek „Kolejarze" szczególnie dobrze prezentowali się na własnym stadionie, z którego żaden grupowy rywal nie wywiózł kompletu „oczek". Teraz jednak przyjdzie im się zmierzyć na wypełnionym po brzegi Türk Telekom Arena. Goście nie mają nic do stracenia i muszą postawić wszystko na jedną kartę, bowiem tylko zwycięstwo pozwoli im dalszą grę w europejskich pucharach.

Ze składu gospodarzy z powodu kontuzji wypadają Hamit Altıntop, Carole oraz Denayer. Trener Astany z kolei ma do dyspozycji wszystkich swoich graczy.

Wtorek, godz. 20.45 Galatasaray Stambuł GalatasarayAstana Astana -:-

Typ LigaMistrzow.com 2:0

Galatasaray: Muslera – Sabri Sarıoğlu, Semih Kaya, Chedjou, Hakan Balta – Selçuk İnan, Bilal Kısa; Podolski, Sneijder, Yasin Öztekin – Burak Yılmaz

Astana: Erić – Ilić, Postnikov, Aničić, Shomko – Maksimović, Cañas, Dzholchiyev, Twumasi, Kéthévoama – Kabananga.

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Atletico Madryt, Hiszpania, Portugalia, Benfica Lizbona, Turcja, Galatasaray Stambuł, Kazachstan, Astana, Galatasaray - Astana 2015-12-08, Benfica - Atl. Madryt 2015-12-08

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu Szachtar – Roma

    „Górnicy” pomimo tego, że przegrywali do przerwy 0:1, po zmianie stron wzięli się ostro do odrabiania strat i osiągnęli zamierzony cel wygrywając 2:1. Choć ostatecznie wynik mógł być jeszcze bardziej okazały, lecz w doliczonym czasie gry Bruno Peres ofiarną interwencją uratował rzymian od straty gola numer trzy. Zobaczmy, co po meczu mówili szkoleniowcy obu ekip.

    czytaj więcej
  • Wypowiedzi trenerów po meczu Sevilla – Man. Utd

    Sevilla FC zremisowała na własnym boisku z Manchesterem United 0:0. Pomimo braku goli mecz był bardzo emocjonujący, głównie za sprawą gospodarzy, którzy byli bardzo blisko strzelenia bramki.

    czytaj więcej
  • Bezbramkowy remis na Ramón Sánchez Pizjuán

    Sevilla FC zremisowała na własnym boisku z Manchesterem United 0 do 0. Gdyby nie świetnie interwencje Davida de Gei, Manchester byłby w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem na Old Trafford.

    czytaj więcej
  • Ünder postraszył, ale nie przestraszył; Szachtar zwycięski!

    W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów podopieczni Paulo Fonseki przegrywali do 52 minuty. Wówczas Szachtar się przebudził i nie wypadł z rytmu do ostatniego gwizdka arbitra. Dzięki czemu „Górnicy” mogą cieszyć się z odniesionego rezultatu.

    czytaj więcej
  • Wypowiedzi trenerów po meczu Chelsea – Barcelona

    „The Blues” na Stamford Bridge zremisowali z „Blaugraną”. Wynik otworzył Willian, jednak na kwadrans przed końcem spotkania do wyrównania doprowadził Lionel Messi, który przełamał fatalną passę ośmiu meczów przeciwko Chelsea bez gola. A co powiedzieli trenerzy w rozmowach z dziennikarzami? Najważniejsze wypowiedzi przedstawiamy poniżej.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.