Hiddink: Terry opuści jeszcze dwa mecze

Autor: Michał Nowacki | 27.02.2016 08:20 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Kapitan i stoper Chelsea Londyn nie zdążył wyleczyć urazu ścięgna udowego i dzisiaj zabraknie go w meczu z Southampton. Guus Hiddink zapewnił, że jeszcze dwa mecze opuści Anglik i dopiero po tym czasie wróci do gry.

John Terry, bo o nim mowa, nabawił się kontuzji 13 lutego w starciu ligowym z Newcastle United. „The Blues” wygrali wtedy 5:1. Anglika zabrakło w Lidze Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain, gdzie na Parc des Princes triumfował mistrz Francji 2:1. Chelsea pokonała też w FA Cup rezerwowy skład Manchesteru City 5:1 i mówiło się, że wychowanek zagra ze „Świętymi”. Wiadomo, że ani dzisiaj, ani we wtorek z Norwich City na Carrow Road nie zobaczymy Johna Terry’ego.

– John Terry nie będzie zdolny do gry i jest nadal w trakcie leczenia kontuzji. Co jakiś czas chodzi na siłownię i robi swoje ćwiczenia, ale do występu na boisko jeszcze się nie nadaje. Musimy być ostrożni z nim w przypadku takiej kontuzji. Kiedy masz problem ze ścięgnem to jako piłkarz czy trener wydaje ci się, że wszystko jest dobrze – powiedział Guus Hiddink na piątkowej konferencji prasowej.

– Trzeba być jednak ostrożnym i jestem zwolennikiem czekania. Sam piłkarz mówi, że jest gotowy zagrać, ale ja wolę poczekać te trzy dni. We wtorek zagramy na wyjeździe z Norwich City i zobaczymy czy będzie on zdolny do gry w następny weekend ze Stoke – dodał Holender.

Kontuzja nadal eliminuje z gry Radamela Falcao, zaś wypożyczony z Corinthiansu Alexandre Pato jeszcze nie jest gotowy na występ od pierwszych minut w wyjściowej jedenastce.

– Alexandre Pato jest coraz bliżej wstępu, jest gotowy do rywalizacji. Obecnie mam trzech zdrowych napastników, więc nie muszę natychmiast wystawiać go do gry – zakończył tymczasowy trener „The Blues”.

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Kontuzje , Trenerzy, Manchester City, John Terry, Brazylia, Alexandre Pato, Newcastle United, Radamel Falcao, Corinthians, Southampton, Guus Hiddink

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Co w kadrze brzęczy?

    Po meczu w Bolonii 7 września byłem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, co zobaczyłem na boisku i tym, co zaprezentowała reprezentacja w debiucie Jerzego Brzęczka. Nowe twarze, ciekawe stałe fragmenty gry i dość pechowy remis. Minął miesiąc i wszystko pękło jak mydlana bańka.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Wychowanek AS Monaco po 19 latach wraca do klubu!

    Wicemistrzowie Francji ogłosili nazwisko następcy zwolnionego przed kilkoma dniami Leonardo Jardima.

    czytaj więcej
  • Monaco znowu przegrywa i kończy mecz w osłabieniu

    AS Monaco do przerwy przegrywało ze Stade Rennes 0:1 i w dodatku pierwszą połowę kończyło w osłabieniu. Jednak po przerwie piłkarze z Księstwa doprowadzili do remisu za sprawą Falcao, ale nie zdołali tego punktu dowieźć do końca meczu.

    czytaj więcej
  • Miał być hokej, a wyszły szachy. Hit na Anfield zawiódł

    Z pewnością nie takiej gry podopiecznych Kloppa i Guardioli spodziewali się kibice, którzy zasiedli dziś do oglądania hitu ligi angielskiej.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: PSG vs Ol. Lyon

    Na Parc des Princes dojdzie dzisiaj do ciekawego pojedynku. Paris Saint-Germain jako lider Ligue 1 podejmie zespół, który walczy o wejście do strefy pucharowej. Chociaż sezon jest jeszcze długi i porażka nie skreśli PSG i OL z walki o mistrzostwo, to jednak z pewnością żadna ze stron nie odpuści. Obecnie obie ekipy dzieli pięć miejsc w tabeli i aż 10 punktów.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze