Bez niespodzianek, City w ćwierćfinale

Autor: Martyna Dębińska | 15.03.2016 22:40 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Jak się okazało, wystarczył jeden mecz, aby rozstrzygnąć losy rywalizacji w tej parze. Poprzednie spotkanie zakończyło się wygraną 3:1 „Obywateli”, co było solidną zaliczką przed rewanżem. Dziś wystarczył bezbramkowy remis, aby Anglicy mogli cieszyć się awansem do ćwierćfinału.

Manuel Pellegrini na rewanżowy mecz w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Dynamem Kijów posłał do boju swoich najlepszych zawodników. Niestety, taka decyzja przyniosła bolesne straty, bowiem już w pierwszej połowie dwójka podstawowych stoperów opuściła boisko z powodu urazów. Zaledwie sześć minut na murawie spędził kapitan gospodarzy, Vincent Kompany. Belga zastąpił Eliaquim Mangala. W 23. minucie plac gry zmuszony był opuścić Nicolás Otamendi, a w jego miejscu pojawił się doświadczony Martín Demichelis. Sytuacji nie wykorzystali przyjezdni, ponieważ na przerwę obie ekipy schodził przy bezbramkowym remisie.

Na drugą połowę nie wyszedł Łukasz Teodorczyk. Tym samym Polak pożegnał się z tegoroczną edycją Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec Dynama zastąpił go Derlisem Gonzálezem licząc na to, iż Paragwajczyk rozrusza trochę grę jego zespołu w ofensywie.

Na groźną akcję bramkową trzeba było czekać aż godzinę, co najlepiej podsumowuje rywalizację między obiema ekipami. Szansę na otwarcie wyniku spotkania miał Jesús Navas i Hiszpan niewiele się pomylił, bo po jego strzale piłka uderzyła w słupek. W kolejnych minutach nadal działo się niewiele, swoją okazję na gola miał również Yaya Touré, ale z jego strzałem poradził sobie bramkarz gości.

Bez bramek, bez emocji. Tak można podsumować mecz między Anglikami a Ukraińcami. Podopieczni Pellegriniego zabili ten dwumecz już w pierwszym starciu, teraz mogą spokojnie czekać na ćwierćfinałowego rywala.

Manchester City – Dynamo Kijów 0:0


Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Dynamo Kijów, Anglia, Manchester City, Yaya Toure, Ukraina, Jesus Navas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Miał być hokej, a wyszły szachy. Hit na Anfield zawiódł

    Z pewnością nie takiej gry podopiecznych Kloppa i Guardioli spodziewali się kibice, którzy zasiedli dziś do oglądania hitu ligi angielskiej.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Liverpool vs Man. City

    Szlagierem ósmej kolejki angielskiej Premier League z pewnością jest pojedynek Liverpoolu z Manchesterem City. Na Anfield podopieczni Jürgena Kloppa będą chcieli pokonać ekipę Josepa Guardioli. Stawką dla obu drużyn jest pozycja lidera, gdyż obecnie „The Reds” i „The Citizens” mają po 19 punktów, sześć zwycięstw i jeden remis. Kto dzisiaj zazna pierwszej ligowej porażki?

    czytaj więcej
  • Napoli wyszarpało zwycięstwo w ostatnich minutach spotkania!

    Z pewnością nikt nie spodziewał się, że goście słynący z futbolu ofensywnego powalczą dziś tylko o jedno „oczko”, za co zostali ukarani.

    czytaj więcej
  • McKennie bohaterem „Czeladników”; Lokomotiw nadal bez punktów!

    W swoim drugim spotkaniu grupowym „Królewsko-Niebiescy” długo nie potrafili znaleźć drogi do bramki Guilherme. Ta sztuka udała im się na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, co oznaczało zwycięstwo.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy B: PSV vs Inter, Tottenham vs Barcelona

    Hitowo zapowiada się starcie „Kogutów” z „Dumą Katalonii”. Różnica między tymi zespołami jest taka, że goście w ubiegłej kolejce wygrali, zaś gospodarze stracili kluczowego gola w ostatnich sekundach i obecnie mają zerowy dorobek punktowym. W innym spotkaniu tej grupy mistrzowie Holandii podejmą powracający do Ligi Mistrzów po kilku latach nieobecności zespół „Nerazzurrich”.

    czytaj więcej

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze