Prezes FC Porto ma dość Casillasa

Autor: Martyna Dębińska | 16.03.2016 18:05 | komentarzy: 4 | kategoria: News |

„Smoki” nie spisują się w tym sezonie najlepiej, w lidze zajmują dopiero trzecie miejsce, a dodatkowo znalazły się poza burtą Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Prezes klubu jest zdania, że odpowiedzialność za to ponosi sprowadzony latem z Realu Madryt, Casillas.

Hiszpan odszedł do FC Porto, aby tam odzyskać spokój, jak sam podkreślał. Jak się jednak okazuje nie zagości w Portugalii długo, ponieważ wszyscy począwszy od kibiców, a skończywszy na prezesie mają dość jego nieudolnej postawy w bramce. W internecie krąży mnóstwo filmików z jego fatalnymi interwencjami od czasu, gdy przybył do FC Porto. Nic więc dziwnego, że jest ostro krytykowany.

Media powołując się na prywatną rozmowę prezesa klubu, Jorge Pinto da Costę przytaczają jego słowa, jakoby sprowadzenie Ikera Casillasa było totalnym nieporozumieniem, ponieważ golkiper zupełnie nie spełnia oczekiwań, jakie przed sezonem zostały przed nim postawione. Trudno się z prezesem nie zgodzić, gdy spojrzy się na statystyki. Po dwudziestu sześciu kolejkach „Smoki” straciły już 23 bramki, podczas gdy na tym samym etapie w zeszłym sezonie rywale zaaplikowali im jedynie 11 trafień. Dodatkowo Casillas raz po raz popisuje się żenującymi interwencjami, jak chociażby tą z ligowego spotkania z Bragą.

Jorge Pinto da Costa chce pozbyć się bramkarza jak najszybciej, tym bardziej, że jego zarobki są niezwykle wysokie jak na realia portugalskiego futbolu. W tej samej prywatnej rozmowie prezes zdradził podobno, że zainteresowani sprowadzeniem Casillasa są New York City FC.

Czytaj więcej o: FC Porto, Real Madryt, Hiszpania, Transfery, Portugalia, Iker Casillas

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze