Sensacja w Londynie! Arsenal remisuje z Crystal Palace i spada na czwarte miejsce!

Autor: Michał Nowacki | 17.04.2016 18:56 | komentarzy: 12 | kategoria: Recenzja meczu |

Arsenal nie wykorzystał atutu własnego boiska, remisu lidera i zremisował u siebie z Crystal Palace. Jedynego gola dla gospodarzy w doliczonym czasie pierwszej połowy strzelił Alexis Sanchez. Wynik sprawił, że Arsenal spadł na czwarte miejsce, które daje grę w Lidze Mistrzów poprzez eliminacje.

Gospodarz od początku zaczął atakować gości i chciał jak najszybciej otworzyć wynik meczu. Wszystkie próby jednak kończyły się wybiciem piłki przez obrońców lub padały łupem bramkarza. Po kwadransie widać było, że Arsenal praktycznie nie schodzi z połowy Crystal Palace, zaś goście są zmuszeni do obrony własnej bramki.

W 43. minucie Mesut Özil znalazł się w polu karnym, wyprzedził linię defensywną, ale jednak nie pokonał bramkarza. W doliczonym czasie gry Danny Welbeck zagrał górną piłkę w pole karne do Alexisa Sancheza, bramkarz wyszedł z bramki i dał się przelobować. Alexis Sanchez dał „Kanonierom” gola do szatni.

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, Arsenal dominował w posiadaniu piłki i nie pozwolił Crystal Palace na przekroczenie linii środkowej. W 51. minucie Iwobi miał wyśmienitą okazję, dostał znakomite podanie, ale nie zdążył dobiec do piłki. Chwilę później Sanchez zagrywał do Welbecka, ale ten z ostrego kąta trafił tylko w bramkarza. W 58. minucie Mesut Özil wykonywał rzut wolny, ale pomylił się o centymetry od bramki Hennesseya.

W 65. minucie Niemiec znowu wykonywał stały fragment gry i ponownie interweniować musiał Hennessey, który uchronił zespół przed stratą drugiego gola. Trzy minuty później znowu rzut wolny, dośrodkowanie w pole karne do Alexisa Sancheza, który „szczupakiem”, ale minimalnie obok słupka.

W 77. minucie jedną z nielicznych okazji mieli goście, zagranie na bliższy słupek, w polu karnym wyskakuje Sako i oddaje strzał głową. Petr Čech wyciągnął się jak struna i przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Kiedy to Arsenal atakował i szukał swojego drugiego gola to do remisu doprowadzili goście. W 82. minucie Yannick Bolasie postanowił zaskoczyć Arsenal, zbiegł do środka i strzałem zza pola karnego pokonał czeskiego bramkarza. Piłka wpadła tuż przy słupku i zatrzepotała w siatce.

Na boisko wszedł Theo Walcott, Arsenal próbował jeszcze rzucić wszystkie siły, aby wyjść na prowadzenie. W doliczonym czasie gry to jednak Crystal Palace mogło z Emirates Stadium wywieźć trzy punkty. Wilfred Zaha minął znakomicie jednego rywala, później drugiego, w polu karnym jednak zabrakło zawodnikowi sił po długim rajdzie oraz pomysłu jak odegrać do stojącego na wolnej pozycji Adebayora. Ostatecznie oba zespoły zadowoliły się jednym punktem i Arsenal spadł na czwarte miejsce z przewagą czterech punktów nad Manchesterem United.

Arsenal FC – Crystal Palace 1:1 (1:0) Sanchez 45+1 – Bolasie 82’ 

Czytaj więcej o: Arsenal FC, Anglia, Emmanuel Adebayor, Alexis Sanchez, Theo Walcott, Wilfried Zaha, Crystal Palace

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (12)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze