Barcelona w dołku, Valencia wygrywa na Camp Nou!

Autor: Martyna Dębińska | 17.04.2016 22:22 | komentarzy: 26 | kategoria: Recenzja meczu |

Niesamowite widowisko można było podziwiać w hicie 33. kolejki ligi hiszpańskiej. Drużyna Luisa Enrique na własnym obiekcie poległa z odradzającą się Valencią. Sytuacja w tabeli po tym meczu stała się jeszcze bardziej skomplikowana.

FC Barcelona zaczęła to spotkanie bardzo pewnie, nękając raz po raz defensywę rywali i stwarzając sobie groźne sytuacje. Drużyna nie przypominała tej z rewanżu z Atlético i to mogło się kibicom zgromadzonym na Camp Nou podobać. Świetne okazje na wpisanie się na listę strzelców mieli Leo Messi i Luis Suárez. Argentyńczyk przegrał jednak pojedynek ze świetnie dysponowanym Diego Alvesem, a Urugwajczyk lecącą w kierunku bramki piłkę lekko trącił, dlatego przeleciała ona nad poprzeczką.

Wydawało się, że kwestią czasu jest, kiedy podopieczni Luisa Enrique znajdą drogę do bramki przeciwnika. Niespodziewanie na prowadzenie wyszli jednak przyjezdni. Valencia ruszyła z kontrą, André Gomes podał do pędzącego Guillherme Siqueiry, lewy obrońca wbiegł z piłką w pole karne i jego zamiarem było podanie wzdłuż bramki, lecz futbolówka odbiła się od wykonującego wślizg Ivana Rakiticia i wpadła do siatki.

Od tej chwili „Nietoperze” zaczęły radzić sobie coraz lepiej i pewniej. Wiary dodawały im także znakomite interwencje Diego Alvesa, jak ta z 39. minuty, kiedy świetnie wybiegł zza linii obrony Leo Messi i w sytuacji sam na sam górą był Brazylijczyk.

W doliczonym czasie pierwszej połowy stało się to, czego zupełnie nikt się nie spodziewał. Ta akcja nie miała prawa się powieść, goście byli w mniejszości. Inteligencją wykazał się Dani Parejo, który ściągnął na siebie uwagę dwóch defensorów Barcelony, tym samym niepilnowany był Santi Mina, do którego trafiła piłka, a młody zawodnik z zimną krwią pokonał Claudio Bravo.

Nadzieję w serca kibiców zgromadzonych na stadionie wlał nie kto inny, jak żywa legenda klubu, Leo Messi. W 64. minucie nadeszła typowa akcja FC Barcelony, Neymar sprytnie przepuścił piłkę do Jordiego Alby, ten zacentrował w pole karne, a tam Argentyńczyk wpakował ją do bramki. Warto odnotować, iż była to 500 bramka zawodnika w karierze. Na strzelenie tylu goli potrzebował zaledwie 631 spotkań.

Kolejne minuty to szturm gospodarzy, którym zdecydowanie brakowało skuteczności. Uderzać próbowali Ivan Rakitić, Gerard Piqué, Neymar... Żaden z nich nie potrafił odmienić losów meczu. Swoją okazję na gola zmarnował również Paco Alcácer, który mógł dobić rywali.

FC Barcelona – Valencia CF 1:2 (0:2) Messi 64' – Rakitić 26' (samobój), Mina 45'+1

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Hiszpania, Valencia, Luis Enrique, Lionel Messi, Ivan Rakitić

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (26)

  • PolishBarcaFan Triumfator
    Do końca jeszcze 5 kolejek...
  • Neral Triumfator
    Czyli 2 remisy 3 porażki?
  • Innoc3nt Legenda
    Mówiłem, że byłoby zabawnie, gdyby Barcelona zaczęła przegrywać, a Atletico i Real do końca wygrywały swoje mecze...
  • Neral Triumfator
    Czekam na tweety Pique :D
  • Gayardos Ćwierćfinalista
    Świetny mecz, Valencia grała jakby to był finał jakiegoś pucharu. Barcelona ewidentnie ma kryzys, chociaż jak dla mnie nadal pozostają faworytem do wygrania ligi. Szkoda, że Atleti ma taki "słaby' bilans, a Real może sobie pluć w brodę za jeden punkt różnicy.
  • Neral Triumfator
    Piękny mecz Valencii i dobry wynik szkoda ,że od początku sezonu tak nie grali. Co do Barcy ... jeszcze 1 strata punktów i mistrz dla Atletico. :D
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Atletico też może stracić punkty. Szczególnie, że grają już w następnej kolejce z Athletic Bilbao na wyjeździe.
  • Cichyfx Legenda
    Wątpie żeby to była wielka zasługa Valencii. To Barcelona wpadła w mega dołek, a rywale teraz to po prostu wykorzystują. 1 pkt na 12 mozliwych w ostatnich 4 meczach, zarty sie skonczyly i liga jest juz powaznie zagrozona.
  • AdrianCR7 Ćwierćfinalista
    Doskonale! Wszystko idzie zgodnie z planem :) Jeszcze 1 potknięcie Barcy i Atletico i Real ma mistrza :)
  • Cichyfx Legenda
    Od kiedy to dwie drużyny mogą zostać mistrzami ?
  • Innoc3nt Legenda
    Serio Cichy? Serio? Przecież nawet dziecko by zrozumiało sens tej wypowiedzi. Potknięcia Atletico Barcelony i Atletico dałyby Realowi mistrza.

    Powiedz mi, że żartowałeś...
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Innoc3nt, ile tych Atletico gra w La Liga?
  • auman2 Zwycięzca grupy
    Gdyby Adrian umiał poprawnie zdanie ułożyć to by każdy zrozumiał.
  • Innoc3nt Legenda
    Gra jedno, a mi zabrakło przecinka lub innego znaku w zdaniu, nawet nie pamiętam co tam miałem pisać.

    auman, a gdzie Ty widzisz błąd w składni, jeśli mogę wiedzieć?
  • Cichyfx Legenda
    Z jego wypowiedzi wychodzi na to że wystarczy jedno potknięcie Barcy i Atletico z Realem mają mistrza(jednoczesnie). Jakby zamiast "i" napisał "lub" to by było poprawne zdanie.

    Przeciez doskonale wiem co miał na mysli. Nie zmienia to faktu, ze zdanie jest bledne.
  • auman2 Zwycięzca grupy
    Dokładnie.
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Zamiast pierwszego "i" mógł też użyć "oraz".
  • AdrianCR7 Ćwierćfinalista
    Ooo poloniści się zlecieli. Tak, miało być "oraz", ale jakoś tak wyszło to "i", którego nie zauważyłem.
  • Innoc3nt Legenda
    Nie mogło tam być "lub", bo zarówno Atletico, jak i Barcelona muszą się potykać, jeśli Real chce zgarnąć mistrza.
  • FCBandOL Półfinalista
    Atletico niech już szykuje miejsce w gablocie na tytuł mistrza Hiszpanii :/
    Najprostszy terminarz i najlepsza forma - w skrócie sytuacja ATM na koniec sezonu.

    Byłoby zabawnie gdyby Atletico zgarnęło LM i LL - przecież LL to tylko Barcelona i Real ;)
  • Domo24 Triumfator
    Atletico napewno niema najlepszego terminarza, następny mecz to choćby Bilbao na wyjeździe.
  • han64 Triumfator
    kryzys ciag dalszy :) bo LL to tlko real i barca ;) ze zrobilo sie troche inaczej nie znaczy ze tak bd juz zawsze;))
  • n0rek Uczestnik LM
    Populacja kibicow Barcelony zmniejsza sie :D

    A tak serio to wypadaloby zeby w koncu ktos wzial ta Valencie za pysk bo pilkarzy maja naprawde fajnych, mlodych i zdolnych a graja co badz.

    Szczerze zycze mistrzostwa Atletico bo moze troche odetchneliby finansowo i sprowadzili kilku fajnych grajkow. Swoja droga Turan zrobil deal zycia, odszedl z czolowego klubu gdzie gral w pierwszym skladzie zeby siedziec na lawie w innym ;) i to jeszcze przez pol roku mogl pilke sobie pokopac na treningu tylko

    Fajnie, mamy kwiecien a tu liga hiszpanska, niemiecka i angielska nie rozstrzygnieta jeszcze.
    Liga mistrzow juz pokazala kilka niespodzianek a to pewnie jeszcze nie koniec choc osobiscie nie chcialbym hiszpanskiego finalu a w sercu licze ze Niemiaszki z Łysym na czele w koncu siegna po puchar.
    Z drugiej strony ciesze sie ze Pep odchodzi bo tak nudnego Bayernu jeszcze nigdy nie widzialem.
  • Innoc3nt Legenda
    Niemiecka jest już rozstrzygnięta. Bayernu już nikt nie dogoni. W Anglii się okaże dzisiaj, bo jeśli Liverpool wygra z Tottenhamem, to Koguty mogą już zapomnieć o dogonieniu Leicester.
  • Innoc3nt Legenda
    Coś mi się ubzdurało, że to Liverpool podejmuje dzisiaj Tottenham, a to było Stoke. :D

    W każdym razie Tottenham wygrał 4:0 i dalej jest w walce o tytuł. ^^
  • n0rek Uczestnik LM
    jeszcze przed miesiacem wszyscy mowili ze liga hiszpanska jest juz rozstrzygnieta, ba! sam zizou tak mowil a teraz Neymar rzuca butelkami bo przegrali ;)

    Jako kibic Bayernu cieszy mnie sytuacja w aktualnym sezonie bo niby przewaga pozwala na potkniecie ale jednak wymaga koncentracji ktorej brakowalo w ostatnich dwoch sezonach.
    Szkoda mi BVB ze odpadli z LE, naprawde w dwumeczu byli lepsza druzyna a i oglada sie ich bardzo fajnie

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.