„The Citizens" tracą punkty w Newcastle

Autor: Arkadiusz Woronecki | 19.04.2016 22:38 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Gracze z Etihad Stadium nie byli dzisiejszego wieczoru w najlepszej dyspozycji. Mimo szybko strzelonej bramki na 1:0 przez Kuna Aguero nie potrafili oni pójść za ciosem i zaledwie zremisowali z ekipą, która broni się przed spadkiem.

Wynik spotkania na St. James Park otworzyli przyjezdni. W 14. minucie Aleksander Kolarov dośrodkowywał z rzutu wolnego na skraju pola karnego. Adresatem podania okazał się być Aguero, który precyzyjnym strzałem głową pokonał stojącego między słupkami Darlowa. Jak pokazały późniejsze powtórki, Argentyńczyk w momencie podania był na pozycji spalonej.

 

Dobrą sytuację do wyrównania miał Moussa Sissoko. Francuz znalazł dziurę w defensywie „Obywateli” i pomknął z piłką w kierunku bramki, jednak Joe Hart doskonale wyczuł jego intencje i nie dał się zaskoczyć. Reprezentant Anglii po chwili jednak musiał wyciągać piłkę z siatki. Kapitalną pojedynczą akcją popisał się Vurnon Anita. Prawy obrońca Newcastle wbiegł w pole karne, a później oddał techniczny strzał, tuż przy słupku.

 

Po zmianie stron widowisko nieco straciło na jakości. Podopieczni Rafaela Beniteza nie potrafili oddać choćby strzału w stronę bramki Harta, natomiast wicemistrzowie Anglii najlepszą okazję na wyjście na prowadzenie mieli w 54. minucie. Jesus Navas znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy, jednak były gracz Sevilli strzelił w sam środek bramki.

 

Piłkę meczową w 88. minucie miał Wijnaldum. Holender bez pardonu wparował w pole karne, oszukał kilku rywali, lecz w decydującym momencie, zamiast podawać do lepiej ustawionego kolegi, kontynuował solową akcję. Gdyby jednak podopieczni Manuela Pellegriniego nie mieli w bramce Joe Harta, mogliby z Newcastle wracać bez punktów.

 

Newcastle United – Manchester City 1:1 (1:1) Anita 31' – Aguero 14'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Newcastle United

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej
  • Kompany: Nie zlekceważymy rywala

    Tak wyraźnego faworyta nie ma żadna para w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Manchester City po prostu musi przejść do ćwierćfinału, patrząc na to, że ich rywalem jest FC Basel. Vincent Kompany zachowuje jednak rozwagę.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze