450. minut bez straty gola i koniec marzeń o mistrzostwie Hiszpanii, Atletico przegrywa z ostatnią drużyną w tabeli

Autor: Michał Nowacki | 08.05.2016 19:06 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Atletico Madryt nie wytrzymało walki o mistrzostwo Hiszpanii i w ostatnim meczu przegrało na wyjeździe z Levante. Chociaż początek meczu należał do gości to końcówka spotkania jednak sprawiła, że przegrali zawody i spadli na trzecie miejsce za Realem Madryt.

Już w drugiej minucie Fernando Torres otworzył wynik spotkania, Koke zagrał do napastnika, który w sytuacji „sam na sam” nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. W 11. minucie Levante spróbowało doprowadzić do remisu, blok obronny jednak zażegnał niebezpieczeństwo, ale na chwilę. Piłka spadła przed „szesnastką”, strzelał Verza, ale czujny był Jan Oblak.

W 15. minucie znowu dał o sobie znać Fernando Torres, na lewej stronie boiska, wbiegł z piłką w pole karne, przymierzył w długi róg, ale zabrakło mu niewiele do szczęścia. W 23. minucie Atletico miało rzut rożny, piłka bita w pole karne, minął się z nią Marino, ale do futbolówki chciał dobiec Torres, ale nie sięgnął jej głową.

W 30. minucie przyszło wyrównanie, Cuero dostał piłkę na prawej flance, minął defensorów Atletico i zagrał w pole karne do niepilnowanego Victora Casadesusa, który bez problemów pokonał Jana Oblaka. Tym samym Atletico straciło gola po wspaniałej serii 450. minut bez wpuszczonej bramki.

Na drugą połowę Diego Simeone dokonał podwójnej zmiany, za Koke i Fernandeza weszli Girezmann i Carrasco. W 54. minucie rzut rożny wykonywany przez Atletico, do piłki wyskoczył Savić, ale strzał głową minął minimalnie słupek Levante.

W 74. minucie Griezmann dostał znakomite podanie, w sytuacji sam na sam mógł dać prowadzenie Atletico, ale świetnie broni ręką Marino. To powinien być gol dla drużyny gości. W 79. minucie strzelca bramki dla Levante, Casadesusa zastępuje Giuseppe Rossi. Okazało się, że Włoch dopiero w 90. minucie zapewnił zwycięstwo Levante. Gospodarze wyprowadzili zabójczą i skuteczną kontrę, do piłki doszedł były napastnik Villarrealu, oddał strzał i pokonał Jana Oblaka.

Levante – Atletico Madryt 2:1 (1:1) Casadesus 30’, Rossi 90’ – Torres 2’

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Hiszpania, Fernando Torres, Levante, Antoine Griezmann, Yannick Ferreira Carrasco

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

  • Neral Triumfator
    Co to się stało w tym meczu. Brak motywacji jak poznali wynik Barcy?
  • Cichyfx Legenda
    Za głupotę się płaci. Ostatnie mecze wygrywali tylko po 1-0, a w tym podobno już od 2 minuty bronili to jednobramkowe prowadzenie, takze kiedys to musialo sie na nich zemscic.
  • Gayardos Ćwierćfinalista
    Wszystkie mecze były rozgrywane w tym samym czasie, więc wynik Barcy nie powinien mieć dużego wpływu. Poza tym dla Atleti nie ważne czy Barca wygrałaby 1:0 czy 20:0, musieli tak czy tak liczyć na potknięcie FCB i ostatniej kolejce.
  • PolishBarcaFan Triumfator
    Jasne, że musieli liczyć na potknięcie Barcy, ale teraz nie mają już na co liczyć. Tak to zawsze byłaby jakaś nadzieja. :)
  • d4zzik Zwycięzca grupy
    Nie będę ukrywał, że cieszy mnie porażka Materacy ;) Gdyby tak w ostatniej kolejce mogła się powtórzyć historia z sezonu 2006/2007....

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.