„Sroki” zaszalały, spadkowicz wpakował Tottenhamowi 5 goli

Autor: Bartłomiej Misztal | 15.05.2016 18:08 | komentarzy: 4 | kategoria: Recenzja meczu |

Newcastle United w przyszłym sezonie nie będzie grać w Premiership. Nie przeszkodziło to podopiecznym Rafaela Beniteza w sprawieniu łomotu drużynie z północnego Londynu.

Gospodarze chcieli godnie pożegnać się z angielską ekstraklasą i bardzo dobrze wykonali zadanie. Już w 19. minucie Mitrović wystawił piłkę wbiegającemu Wijnaldumowi, który strzałem po ziemi pokonał Llorisa. 20 minut później asystent przy pierwszym trafieniu wykorzystał dogranie Mbemby i podwyższył prowadzenie.

 

Tottenham prezentował się dość słabo, ale po 60 minutach „Spurs” zdobyli kontaktowego gola. Lamela posłał piłkę z ostrego kąta tuż pod poprzeczkę. 7 minut później gospodarze musieli grać bez Mitrovicia, który ujrzał czerwoną kartkę za faul na Walkerze.

 

To nie przeszkodziło „Srokom” w zdobywaniu kolejnych bramek. W 72. minucie Sissoko padł na murawę w polu karnym i sędzia wskazał na jedenasty metr, chociaż powtórki pokazały, że Francuz udawał. Chwilę później Wijnaldum wykorzystał okazję do podwyższenia wyniku.

 

Ataki gospodarzy mnożyły się. W 84. minucie Janmaat posłał piłkę w kierunku Aaronsa, który uprzedził Alderweirelda i pokonał Llorisa. Dwie minuty później role się odwróciły. Aarons wystawił piłkę Janmaatowi, a Holender strzałem po ziemi ustalił wynik spotkania.

 

Newcastle United FC – Tottenham Hotspur 5:1 (2:0) Wijnaldum 19' 73', Mitrović 39', Aarons 84', Janmaat 86' – Lamela 60'

Czytaj więcej o: Anglia, Tottenham Hotspur, Newcastle United

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze