„KRÓL”ewscy wygrywają w rzutach karnych i sięgają po 11. tytuł Ligi Mistrzów, Atlético znowu przegrywa

Autor: Michał Nowacki | 28.05.2016 22:44 | komentarzy: 68 | kategoria: Recenzja meczu |

W finale Ligi Mistrzów ponownie lepszy okazał się Real Madryt. Podopieczni Zinedine'a Zidane'a dopiero po konkursie rzutów karnych mogli cieszyć się z 11. zwycięstwa w rozgrywkach o Puchar Europy.

Już w 6. minucie Gareth Bale znakomicie dośrodkował piłkę w pole karne, na trzecim metrze stał Karim Benzema, oddał strzał i trafił prosto w golkipera Atlético Madryt. W 15. minucie to jednak Real wyszedł na prowadzenie, z lewej flanki rzut wolny bił Toni Kroos, w polu karnym piłkę głową przedłużył Gareth Bale. Do piłki dopadł Sergio Ramos i z kilku metrów, bez problemu pokonał Jana Oblaka.

W 32. minucie Ronaldo i Benzema przeprowadzili groźną i dwójkową akcję, pierwszy z nich odebrał piłkę na własnej połowie, wbiegł na stronę rywala i prawą stroną chciał odegrać do Francuza. Jednak w ostatniej chwili wybronił zagranie Oblak.

Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla Atlético Madryt, w 47. minucie Pepe nieprzepisowo zatrzymywał Fernando Torresa. Sędzie podyktował rzut karny i do piłki podszedł Antoine Griezmann, który trafił w… poprzeczkę.

W 70. minucie Luka Modrić zagrywał do Benzemy na prawą stronę, w sytuacji „sam na sam”, ale Jan Oblak wyszedł obronną ręką. W 79. minucie ekipa Diego Simeone zdołała wyrównać losy spotkania. Yannick Ferreira Carrasco strzelił gola, który przywrócił szanse Atlético.

Dogrywka nie przyniosła żadnych klarownych sytuacji, widać było sporo zmęczenia w obu zespołach. O zwycięstwie decydowała seria rzutów karnych, która jest loterią. W pierwszej kolejce Lucas wykorzystał swoją szansę, uderzył w prawy róg i Jan Oblak nawet nie drgnął. W rewanżu Antoine Griezmann się nie pomylił i uderzył technicznie. Marcelo także okazał się bezbłędny, Gabi także się nie myli i daje remis 2:2. Gareth Bale także w prawy dolny róg strzela i Jan Oblak nawet się nie ruszył. Saul zmylił Navasa i strzelił w lewy róg, 3:3. Sergio Ramos znowu w prawy dolny róg i Oblak w bezruchu. Juanfran uderzył... w lewy słupek. Ronaldo strzelił gola i zapewnił Realowi zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów.

Real Madryt – Atlético Madryt 1:1 (1:0, 1:1, 1:1) k. 5:3 Ramos 15’ – Carrasco 79’

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Atletico Madryt, Real Madryt, Hiszpania, Sergio Ramos, Yannick Ferreira Carrasco, Real Madryt - Atl. Madryt 2016-05-28

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Bayern vs. Real

    Mistrzowie Niemiec mają z „Królewskimi” rachunki do wyrównania. Do tego na ławce trenerskiej „Bawarczyków” jest Jupp Heynckes, pod wodzą którego Bayern Monachium eliminował Real Madryt w sezonie 2011/2012. Przed rokiem piłkarze niemieckiej drużyny czuli się oszukani, gdy „Los Blancos” ich kosztem awansowali do półfinału. Tym razem stawką jest wielki finał.

    czytaj więcej
  • Faraon rzucił klątwę na „Wilki”

    „The Reds” na Anfield zachowali się jak prawdziwi gospodarze. Zawodnicy Jürgena Kloppa ciepło przyjęli ekipę „Wilków”, która wyeliminowała wielką FC Barcelonę. Jednak bohaterem dzisiejszego wieczoru był Mohamed Salah, który dał się we znaki swoim byłym kolegom z drużyny.

    czytaj więcej
  • Di Francesco: Liverpool to nie tylko Mohamed Salah

    Trener AS Romy Eusebio Di Francesco wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Nainggolan: To będzie otwarty mecz

    Pomocnik AS Romy Radja Nainggolan przyznał, że nie potrzebuje dodatkowej motywacji w meczu z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Riise: Roma musi być cierpliwa i zachować czyste konto

    Były zawodnik Liverpoolu i AS Romy John Arne Riise ocenił, co musi zrobić włoski klub, aby awansować do finału Ligi Mistrzów, ale stwierdził, że nie będzie kibicować żadnej ze stron.

    czytaj więcej

Komentarze (68)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze