Gwiazdor Walijczyków przed półfinałem: Koledzy poradzą sobie beze mnie

Autor: Rafał Bedlewicz | 02.07.2016 19:20 | komentarzy: 1 | kategoria: News |

Po tryumfie Walii nad Belgią w ćwierćfinale Euro 2016 brytyjscy dziennikarze przypominają o „regule 12 lat”. Zgodnie z nią, co trzecie Euro kończy się zwycięstwem czarnego konia – w przeszłości Danii i Grecji, tym razem ma to być Walia. Na drodze może jednak stanąć absencja kluczowego piłkarza.

Choć Aaron Ramsey wczoraj bramki nie zdobył, zaliczył dwie asysty. Pod tym względem, z czterema kluczowymi podaniami, zrównał się z liderem Edenem Hazardem, który dorobku już nie poprawi. Pomocnik Arsenalu jeżeli w ogóle będzie miał okazję poprawić, to tylko w finale, bo w meczu z Portugalią nie wystąpi z powodu żółtych kartek. 

Pierwszą w turnieju Ramsey obejrzał w meczu z Irlandią Północną. Po drugiej, którą wczoraj zobaczył za zagranie ręką, nawet nie protestował.– Decyzja była jasna, w takich sytuacjach żółta kartka jest naturalna – tłumaczył.

Strata Ramseya, podobnie jak Bena Daviesa, także zawodnika pierwszego składu, przeszła bez echa. Podopieczni Chrisa Colemana, przechodząc do półfinału, osiągnęli największy sukces w historii walijskiego futbolu – nigdy wcześniej nie grali w Mistrzostwach Europy. W mundialu wystąpili raz, w 1958 roku, gdy w ćwierćfinale ulegli Brazylii. – To był jeden z najlepszych występów w mojej karierze, zwłaszcza biorąc pod uwagę rangę spotkania – ocenił Ramsey.

Walia wciąż liczy na bramki Garetha Bale'a. Wczoraj zespół dał jednak znak, że nie jest od nich uzależniony. Pytanie, czy podobnie jest z asystami Ramsey'a. – Oczywiście jestem sfrustrowany, że nie zagram z Portugalią, ale chłopaki mają dość umiejętności, by bez mojej pomocy awansować do finału – stwierdził pomocnik Arsenalu.

Czytaj więcej o: Aaron Ramsey, Walia, Euro 2016

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Coleman: Bale musi cierpliwie poczekać na swój powrót

    Selekcjoner reprezentacji Walii, Chris Coleman wyznał, że wierzy, iż Gareth Bale po wyleczeniu kontuzji wróci silniejszy i problemy zdrowotne zaczną go omijać. Gwiazdor Realu Madryt w tym sezonie zagrał tylko dziewięć spotkań we wszystkich rozgrywkach, zaś po raz ostatni wystąpił we wrześniu. 28-latek aktualnie leczy uraz mięśni przywodziciela.

    czytaj więcej
  • Oficjalnie: Rami piłkarzem Olympique Marseille!

    Francuski klub zapłacił za zawodnika Sevilli 6 milionów euro. Były obrońca "Sevillistas" podpisał 3-letni kontrakt z OM. Umowa zawiera opcję jej przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

    czytaj więcej
  • Koniec transferowej sagi. Mączyński w Legii!

    Kontrowersyjny transfer stał się faktem. Reprezentant polski podpisał z "Wojskowymi" dwuletni kontrakt z automatyczną opcją przedłużenia go o kolejny rok. Legia Warszawa zapłaciła za pomocnika Wisły Kraków 500 tyś. euro plus bonusy za awans "Legionistów" do Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Podsumowanie meczów rewanżowych I. rundy eliminacyjnej

    Znamy już piątkę szczęśliwców, którzy otrzymają szanse rywalizacji w II. rundzie eliminacji do elitarnej Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Powraca Liga Mistrzów!

    Już w najbliższy wtorek zostaną rozegrane pierwsze mecze 26. edycji najbardziej prestiżowych rozgrywek na Starym Kontynencie.

    czytaj więcej

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze