Kiepski początek Legii w el. Ligi Mistrzów

Autor: Rafał Bedlewicz | 12.07.2016 21:00 | komentarzy: 20 | kategoria: Recenzja meczu |

Legia Warszawa zremisowała 1:1 z bośniackim Zrinsjki Mostar w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Polacy dobrze zaprezentowali się tylko w pierwszej połowie. Za tydzień w Warszawie musi być lepiej.

Jeżeli którykolwiek w piłkarzy mistrza Polski po 90 minutach zasługiwał na wyróżnienie, jest nim Guilherme. To on już na początku meczu, w ósmej minucie, po błędzie Kozicia mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. Jego strzał został jednak zablokowany.

Kilka chwil później zaatakowali gospodarze. Mesanović niemal przeszedł Malarza, ale ten w ostatniej chwili wybił mu piłkę. Goście kontrolowali grę, nie mniej kolejną akcję stworzyli sobie dopiero w 35. minucie, gdy Guilherme uporał się z dwoma rywali i zagrał pod bramkę do Dudy. Ten nie przyjął dobrze i nie zdołał nawet strzelić. Przed końcem pierwszej części jeszcze raz musiał interweniować Kozić, znów jednak Legia była nieskuteczna. 

Tuż po przerwie świetną okazję miał Nikolić, którego prostopadłym podaniem obsłużył Duda - piłka pofrunęła nad poprzeczką. Węgier zrehabilitował się chwilę później, wyprowadzając Legię na prowadzenie po błyskotliwym podaniu Thibaulta Moulina. W 56. minucie Cierzniak uratował gości po akcji Stojkicia, ale przy próbie Kataneca nie miał już szans - 1:1. 

W 70. minucie tylko świetna interwencja Kozicia uratował Bośniaków przed stratą drugiej bramki. W doliczonym czasie gospodarze domagali się jeszcze rzutu karnego, wynik jednak nie uległ zmianie. Kwestia awansu rozstrzygnie się za tydzień w Warszawie. 

Zrinsjki Mostar - Legia Warszawa 1:1 (0:0) Katanec 57' - Nikolić 49'

Czytaj więcej o: Legia Warszawa, Eliminacje

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (20)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze