Liga Mistrzów: Podsumowanie wtorkowych spotkań rewanżowych II. rundy eliminacyjnej

Autor: Karol Brandt | 19.07.2016 22:41 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

Znamy już pierwsze zespoły, które wywalczyły awans do III. rundy.

Dzisiejsze zmagania otworzyli piłkarze Alashkert FC i FC Dinamo Tbilisi. Ci drudzy przed tygodniem cieszyli się z wygranej przed własną publicznością. Wówczas zaaplikowali rywalom dwa gole, sami nie tracąc żadnego. Również i dziś to oni pierwsi zdobyli bramkę, której autorem był Jambul Jigauri. Na początku drugiej połowy tym samym odpowiedzieli gospodarze, a na listę strzelców wpisał się Norayr Gyozalyan. Do końca meczu wynik już się nie zmienił, a z awansu mogli cieszyć się mistrzowie Gruzji.

Alashkert FC – FC Dinamo Tbilisi 1:1 (0:1) Gyozalyan 51’ – Jigauri 21’

O 18:00 wystartował mecz rozgrywany w łotewskiej Lipawie, w którym FK Liepāja podejmowała FC Salzburg. Tak jak w poprzednim spotkaniu, tak i tu przyjezdni 12 lipca ograli dzisiejszych rywali. Wtedy gola przy nazwisku zapisano Jonathanowi Soriano. Dziś 30-letniego Hiszpana wyręczyli Valon Berisha i Bernardo. Tym samym to mistrzowie Austrii znaleźli się w kolejnej fazie.

FK Liepāja – FC Salzburg 0:2 (0:1) Berisha 35’, Bernardo 65’

O godzinę później niż na Łotwie rozpoczęło się starcie FC Sheriff Tiraspol z Hapoelem Be'er Sheva FC. Przed tygodniem lepsi byli piłkarze z Izraela, którzy wygrali na własnym terenie 3:2. Dziś jednak na listę strzelców nie wpisał się żaden gracz. 

FC Sheriff Tiraspol – Hapoel Be'er Sheva FC 0:0

W jednym z równolegle rozgrywanych spotkań cypryjski APOEL nie dał szans walijskiemu The New Saints FC. Co ciekawe przed tygodniem w tym meczu nie obejrzeliśmy bramek. Cypryjczycy postanowili wynagrodzić to własnym kibicom i zaliczyli trzy trafienia.

APOEL FC – The New Saints FC FC 3:0 (0:0) Alexandrou 54’, Sotiriou 73’, De Vincenti 90+5’

W ostatnim z meczów, które miały swój początek o 19:00 SJK Seinäjoki podejmowało FC BATE Borysów. 12 lipca mistrzowie Białorusi wygrali pewnie 2:0, dziś jednak dali sobie wbić dwa gole, choć sami również zdobyli taką samą ilość bramek. W związku z tym, to oni zagrają dalej.

SJK Seinäjoki – FC BATE Borysów 2:2 (1:2) Ngueukam 44’, Riski 61’ – Karnitski 15’, Rios 29’

O 20:30 swój początek miał mecz rozgrywany pomiędzy FK Crvena Zvezda i Valletta FC. Przed tygodniem ci pierwsi wygrali 2:1, dziś na dodatek mieli komfort gry przed własną publicznością. Ten mecz rozpoczęli jednak fatalnie, bo już w 11. minucie stracili bramkę za sprawą Jonathana Caruany. Pomimo tego na przerwę schodzili z wynikiem remisowym, by wygrać ostatecznie po trafieniu Aleksandara Kataia z 76. minuty.

FK Crvena Zvezda – Valletta FC 2:1 (1:1) Donald 30’, Katai 76’ – Caruana 11’

Na koniec w równolegle rozgrywanym spotkaniu do tego przy Łazienkowskiej, bój ze sobą stoczyli piłkarze FK Mladost Podgorica i PFC Ludogorets Razgrad. W poprzednim meczu tych drużyn zespołem lepszym byli podopieczni Georgiego Dermendzhieva, którzy wygrali na własnym stadionie 2:0. Dziś również nie pozostawili żadnych wątpliwości, strzelając trzy gole, w tym dwa autorstwa Jody’ego Lukokiego.

FK Mladost Podgorica – PFC Ludogorets Razgrad 0:3 (0:1) Lukoki 39’, 64’, Farias 48’

Pierwsze mecze III. rundy eliminacyjnej zostaną rozegrane 26 i 27 lipca, a rewanże tydzień później. 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, BATE Borysów, Serbia, Białoruś, FK Crvena zvezda Belgrad

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Bayern vs. Real

    Mistrzowie Niemiec mają z „Królewskimi” rachunki do wyrównania. Do tego na ławce trenerskiej „Bawarczyków” jest Jupp Heynckes, pod wodzą którego Bayern Monachium eliminował Real Madryt w sezonie 2011/2012. Przed rokiem piłkarze niemieckiej drużyny czuli się oszukani, gdy „Los Blancos” ich kosztem awansowali do półfinału. Tym razem stawką jest wielki finał.

    czytaj więcej
  • Faraon rzucił klątwę na „Wilki”

    „The Reds” na Anfield zachowali się jak prawdziwi gospodarze. Zawodnicy Jürgena Kloppa ciepło przyjęli ekipę „Wilków”, która wyeliminowała wielką FC Barcelonę. Jednak bohaterem dzisiejszego wieczoru był Mohamed Salah, który dał się we znaki swoim byłym kolegom z drużyny.

    czytaj więcej
  • Di Francesco: Liverpool to nie tylko Mohamed Salah

    Trener AS Romy Eusebio Di Francesco wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Nainggolan: To będzie otwarty mecz

    Pomocnik AS Romy Radja Nainggolan przyznał, że nie potrzebuje dodatkowej motywacji w meczu z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Riise: Roma musi być cierpliwa i zachować czyste konto

    Były zawodnik Liverpoolu i AS Romy John Arne Riise ocenił, co musi zrobić włoski klub, aby awansować do finału Ligi Mistrzów, ale stwierdził, że nie będzie kibicować żadnej ze stron.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.