Pojechali na drugi koniec Francji i... prawie upokorzyli AS Monaco

Autor: Bartłomiej Misztal | 12.08.2016 22:37 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Piłkarze EA Guingamp nie potrzebowali dużo czasu, aby napsuć krwi trzeciej drużynie Ligue 1 poprzedniego sezonu. Podróż z Bretanii do Monako opłaciła się.

Przyjezdni nie stwarzali wielu sytuacji podbramkowych. Nie były one konieczne w obliczu tego, co nastąpiło w 29. minucie. Dośrodkowanie przed polem karnym przejął Diallo, który technicznym, mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Subasiciowi. Jakby tego było mało, 8 minut później Deaux kapitalnie przerzucił piłkę nad defensywą AS Monaco w stronę wbiegającego Privata. Napastnik Guingamp tylko uderzył głową, a futbolówka po raz drugi wpadła do siatki gospodarzy.

 

Podopieczni Leonardo Jardima nie chcieli tego tak zostawić. W drugiej połowie zaczęli stwarzać sobie więcej akcji podbramkowych. Po 70 minutach los uśmiechnął się do nich. Silva został przewrócony w polu karnym przez Blasa. Po chwili Fabinho nie pomylił się przy wykonywaniu „jedenastki”.

 

Brakowało niewiele, aby uszczęśliwić fanów gospodarzy. W 84. minucie „Czerwono-Biali” dopięli swego. Po błędzie defensywy Guingamp, do piłki dopadł Dirar, który odegrał do jednego z kolegów z drużyny. Pierwszy strzał został zablokowany, ale dobitka Silvy zatrzepotała w siatce gości.

 

AS Monaco – EA Guingamp 2:2 (0:2) Fabinho 71' (k.), Silva 84' – Diallo 29', Privat 37'

Czytaj więcej o: Francja , AS Monaco, EA Guingamp

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze