Dublet Milika w meczu Serie A, Milan kończy w osłabieniu

Autor: Michał Nowacki | 27.08.2016 21:48 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

SSC Napoli podejmowało u siebie AC Milan, szlagier 2. kolejki Serie A przyniósł wiele emocji. Kibice jednych i drugich mogą być zadowoleni z postawy swoich pupili. O ile pierwsza połowa należała do gospodarzy i Arkadiusza Milika, o tyle po przerwie dominowali goście.

Abate już w ósmej minucie dostał świetną piłkę, uderzył, ale zrobił to bardzo niecelnie. O tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą przekonał go Arkadiusz Milik. Mertens w 19. minucie strzelał zza szesnastki, futbolówka trafiła w słupek. Do odbitej piłki natychmiast dobiegł Polak, który z kilku metrów zdobył swoją pierwszą bramkę w Serie A.

W 27. minucie Mertens próbował strzelać z narożnika pola karnego, ale tym razem Donnarumma wyśmienicie zachował się w bramce Milanu. Piłka poleciała w stronę dalszego spojenia. W 33. minucie Arkadiusz Milik ponownie przypomniał o sobie kibicom SSC Napoli. José Callejón zagrywał futbolówkę w pole karne, do niej najwyżej wyskoczył były już snajper Ajaksu Amsterdam i bez problemów podwyższył głową na 2:0.

Po przerwie przyjezdni rzucili się do odrabiania strat. W 51. minucie zdobyli kontaktowe trafienie za sprawą M'Baye Nianga, który zdecydował się na indywidualne rozwiązanie akcji. W 55. minucie było już 2:2, Suso strzelał z 20. metrów i Pepe Reina był bezradny.

W końcówce meczu także nie zabrakło emocji, chociaż więcej radości mieli gospodarze. W 74. minucie gola na 3:2 dla Napoli zdobył José Callejón. Minutę wcześniej na boisko wszedł Piotr Zieliński, Polak środkiem przeprowadził akcję i podał do Mertensa stojącego z lewej strony. Belg strzelał, jednak Donnarumma wykazał się największymi umiejętnościami. Po jego interwencji niestety piłka znalazła się pod nogami byłego zawodnika Realu Madryt, który bez kłopotów wpisał się na listę strzelców.

W 76. minucie Jan Kucka z Milanu dostał dwie żółte kartki. Najpierw za niesportowe zachowanie, gdyż po gwizdku sędziego wykopał piłkę. Za chwilę wdał się w zbyt długą rozmowę z arbitrem i za to został ukarany po raz drugi. W 88. minucie Niang także wykazał się niesportowym zachowanem wobec bramkarza SSC Napoli, Pepe Reiny. Arbiter pokazał napastnikowi drugą żółtą kartkę w tym meczu i odesłał go do szatni. W doliczonym czasie gry wynik na 4:2 ustalił José Callejón.

SSC Napoli – AC Milan 4:2 (2:0) Milik 19’ 33’, Callejón 74’ 90'+4  – Niang 51’, Suso 55’

Czytaj więcej o: AC Milan, Włochy, Jose Callejon, MBaye Niang, Arkadiusz Milik, Suso, SSC Napoli

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze