As bije jopka; Osasuna krwawiła przez godzinę

Autor: Karol Brandt | 10.09.2016 17:50 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Real Madryt rozgromił dziś CA Osasuna, wbijając rywalowi aż pięć bramek. Choć sam stracił dwa gole. Warto podkreślić, że trafienie w tym meczu zaliczył powracający po kontuzji kolana, Cristiano Ronaldo.

Już dzisiaj kibice zgromadzeni na Santiago Bernabéu mogli ponownie oglądać grę swojej ukochanej drużyny, po tym jak większość piłkarzy „Los Blancos” wyjechało na zgrupowania swoich reprezentacji. Tym razem rywalem Realu Madryt była CA Osasuna, która w poprzednim sezonie wywalczyła awans do LaLiga. 27 sierpnia podopieczni „Zizou” ograli na własnym stadionie Celtę Vigo. Tego samego dnia beniaminek Primera División poległ 0:2 z Realem Sociedad. W Madrycie dzisiejszy dzień określono jako termin powrotów, bowiem do kadry „Królewskich” powracali: Cristiano Ronaldo i Karim Benzema. Za to niezdolni do gry wciąż byli: Isco, Fabio Coentrão a także Keylor Navas, który z powodu przeciążenia musiał nieco spowolnić swój powrót do kadry meczowej 11-krotnego zdobywcy Pucharu Europy. Wolne dostali piłkarze, którzy udali się na zgrupowania reprezentacyjne do Ameryki Południowej. Byli to: Marcelo, Casemiro i James Rodríguez. Podopieczni Enrique Martína przybyli do stolicy Hiszpanii bez kontuzjowanych Javiera Flano i Juana Péreza. W tym spotkaniu faworyt mógł być jeden, był nim zespół prowadzony przez Zinédine’a Zidane’a.

Arbitrem wyznaczonym do sędziowania tego pojedynku był David Fernández Borbalán. Sześć minut, tyle musieliśmy czekać na pierwszego gola ze strony Realu Madryt. W tej sytuacji Danilo posłał górną piłkę do będącego na prawym skrzydle Garetha Bale’a. Walijczyk wykorzystał błąd w ustawieniu defensywy rywala i popędził na bramkę Osasuny, a następnie wypatrzył lepiej ustawionego partnera. Tym partnerem był Cristiano Ronaldo, który z bliskiej odległości zdobył swojego pierwszego gola w tym sezonie.

W 10. minucie „Królewscy” wyprowadzili piorunujący kontratak, którego zwieńczeniem był niecelny strzał Toniego Kroosa. W 22. minucie Gareth Bale zdecydował się na strzał z dystansu, lecz kapitalną interwencją popisał się Nauzet Pérez i sparował futbolówkę na rzut rożny.

W 39. minucie Osasuna mogła wyrównać, kiedy Oier dośrodkował w pole karne, gdzie świetnie ustawił się Unai Garcia i uderzył w poprzeczkę. Ależ to była szansa dla przyjezdnych. Chwilę potem Real Madryt przeprowadził szybką akcje, po której goalkeeper beniaminka LaLiga wybronił strzał Álvaro Moraty. Wówczas do piłki dopadł Danilo i precyzyjnym strzałem zdobył bramkę numer dwa dla „Los Blancos. W doliczonym czasie gry Toni Kroos powędrował w lewy narożnik boiska i dośrodkował futbolówkę wprost na głowę Sergio Ramosa. Kapitan reprezentacji Hiszpanii pięknym strzałem w lewy górny róg podwyższył prowadzenie dla gospodarzy.

W pierwszej połowie „Królewscy” kontrolowali w pełni przebieg boiskowych zmagań, wykorzystując stworzone okazje o czym świadczy wynik po 45 minutach spotkania. Przyjezdni rzadko gościli pod bramką rywala, nie dziwi więc fakt, że nie udało im się zdobyć choćby gola. Trzeba jednak przyznać, że raz byli go bardzo blisko.

Kilka minut po wznowieniu gry świetną szansę na zdobycie bramki zmarnował Mateo Kovacić. W tej sytuacji chorwacki pomocnik z bliskiej odległości oddał strzał wprost w bramkarza drużyny przeciwnej. W 56. minucie Toni Kroos dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, a w polu karnym najwyżej wyskoczył do niej Pepe. Portugalski stoper oddał strzał w środek bramki, a piłka po błędzie goalkeepera wpadła do siatki.

W 60. minucie Nauzet Pérez odpłacił się za błąd z poprzedniej akcji, fantastycznie broniąc strzał Garetha Bale’a. Jednak dwie minuty później był już bez szansy, gdy Luka Modrić uderzył sprzed pola karnego w prawy róg bramki. W 64. minucie goście zdobyli bramkę. W tej sytuacji Miguel De las Cuevas dośrodkował w pole karne, a piłkę głową do siatki skierował Oriol Riera. Chwilę potem na boisku zameldował się Karim Benzema, zmieniając Cristiano Ronaldo.

W 72. minucie sędzia wskazał na „wapno” po faulu Kiko Casilli na Jaime Romero. Do piłki podszedł Roberto Torres Morales, lecz jego intencje wyczuł bramkarz Realu Madryt, naprawiając poniekąd swój błąd. W 76. minucie Karim Benzema trafił w poprzeczkę, a kilka minut później wynik spotkania ustalił David Garcia. Hiszpański obrońca w genialny sposób zmieścił futbolówkę tuż pod poprzeczką bramki strzeżonej przez byłego goalkeepera Espanyolu. W 79. minucie boisko przed czasem musiał opuścić Tano Bonnin, po tym jak otrzymał drugi żółty kartonik w tym spotkaniu.

Ostatecznie Real Madryt zdobył komplet punktów, lecz w końcówce meczu przyprawiał kibiców o palpitacje serca, tracąc dwa gole. W środę podopieczni Zinédine’a Zidane’a podejmą na własnym stadionie Sporting CP w ramach pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Real Madryt – CA Osasuna 5:2 (3:0) Ronaldo 6’, Danilo 40’, Ramos 45+1’, Pepe 56’, Modrić 62’ – Riera 64’, Garcia 78’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Karim Benzema, Cristiano Ronaldo, Osasuna

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze