Beşiktaş kradnie punkty w ostatnich sekundach!

Autor: Martyna Dębińska | 13.09.2016 22:45 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Ciekawe starcie zaserwowano dzisiejszego wieczoru na Estádio da Luz. Benfica przeważała przez większość spotkania, ale dzięki swojej waleczności Turcy nie wracają do domu z pustymi rękoma.

Strzelanie na Estádio da Luz rozpoczęło się bardzo szybko. Już w 12. minucie Sílvio dostał długie podanie za obrońców rywali, wyprzedził ich, wpadł z piłką w pole karne i tuż przed końcową linią oddał strzał z bardzo ostrego konta. Bramkarz przeciwników był na posterunku i obronił uderzenie, ale był bezradny przy dobitce Franco Cervy. Filigranowy pomocnik wpakował bez problemu piłkę do siatki.

W 30. minucie Beşiktaş był blisko wyrównania. Dla gości został odgwizdany rzut wolny i rzecz jasna do jego wykonania podszedł Ricardo Quaresma. Portugalczyk uderzył precyzyjnie, ale Ederson zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką.

W doliczonym czasie pierwszej połowy kapitalnym strzałem popisał się 19-letni André Horta. Atomowe uderzenie z dystansu wybił Zengin.

W 77. minucie znów najbliżej wyrównania był Quaresma. Chcąc wykorzystać błąd rywali popędził do piłki, ale uprzedził go bramkarz gospodarzy i w efekcie skończyło się jedynie na zderzeniu obu piłkarzy. Turcy walczyli jednak do samego końca. Opłaciło się. W trzeciej doliczonej minucie przyjezdni wykonywali kolejny rzut wolny. Tym razem do piłki podszedł wypożyczony z Benfiki Talisca. Brazylijczyk oddał celny strzał i uratował swojej tymczasowej drużynie remis.

SL Benfica – Beşiktaş JK 1:1 (1:0) Cervy 12' – Talisca 90'+3

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Beşiktaş Stambuł, Portugalia, Benfica Lizbona, Benfica - Besiktas 2016-09-13

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze