Hit w Pucharze Anglii dla Chelsea. Leicester nie wykorzystało dwubramkowej przewagi.

Autor: Michał Nowacki | 20.09.2016 22:40 | komentarzy: 4 | kategoria: Recenzja meczu |

W pojedynku o Puchar Ligi Angielskiej stanęły dwie czołowe ekipy Premiership, mistrz kraju, Leicester City podejmował u siebie Chelsea. Po 90 minutach padł remis 2:2 i potrzebna była dogrywka, którą pewnie wygrali gracze "The Blues".

Chociaż wyśmienicie spotkanie się mogło rozpocząć dla gości, już w szóstej minucie Chelsea objęła prowadzenie. Pedro wykorzystał błąd bramkarza, który za daleko wyszedł, przelobował Zielera i umieścił piłkę w siatce. Sędzia jednak odgwizdał spalonego. Trzy minuty później lewą stroną popędził Pedro, odegrał na obieg do Alonso, który zagrał w pole karne, ale Zieler był szybszy od Batshuayiego. Minutę później znowu było groźnie w polu karnym „Lisów”. Pedro z łatwością minął Simpsona, uderzył z zerowego kąta, ale Zieler nie dał się zaskoczyć.

W 15. minucie Gary Cahill został zmuszony do błędu i nieprzepisowo zatrzymywał Okazakiego, arbiter nie przerwał gry i przyznał przywilej korzyści, gdyż się Leicester utrzymało przy piłce. Musa wbiegł w pole karne i dopiero David Luiz powstrzymał go. Dwie minuty później „Lisom” udało się już objąć prowadzenie. Dośrodkowanie z prawego skrzydła w pole karne, Begović stoi zamiast wyjść do piłki, do futbolówki dopadł Okazaki i umieścił piłkę w siatce.

W 26. minucie mogło paść wyrównanie, Alonso zagrywa z lewej flanki w pole karne, Batshuai uderza głową, ale obok prawego słupka. W 35. minucie było jednak 2:0 dla gospodarzy, znowu dał o sobie znać Okazaki, który uderzył po ziemi. Jeszcze Azpilicueta chciał interweniować, ale wybił już piłkę za linii bramkowej. W doliczonym czasie pierwszej połowy kontaktowe trafienie dla Chelsea zaliczył Gary Cahill. Dośrodkowanie w pole karne, przy lewym słupku stał Anglik, który uderzył głową i stoper umieścił piłkę w siatce.

W 50. minucie udało się Chelsea wyrównać, Leicester źle wybijało piłkę z pola karnego, do futbolówki doszedł Azpilicueta, uderzył z woleja zza pola karnego, w samo okienko bramki. W 68. minucie Batshuai oddał silny i precyzyjny strzał, ale Zieler z najwyższym trudem wyciągnął się jak struna i wybił palcami piłkę na rzut rożny. W 70. minucie Marcin Wasilewski fatalnie wybija piłkę, która trafia pod nogi Diego Costy, ale snajper się pomylił z precyzją. Futbolówka minęła minimalnie prawy słupek bramki „Lisów”.

W 74. minucie swoje błędy naprawił Begović, David Luiz popełnił błąd i Musa był w sytuacji „sam na sam”. Strzelił nad golkiperem, ale ten zdołał jeszcze końcami palców skierować futbolówkę na rzut rożny. Dwie minuty później Andy King miał okazję, ale nie trafił głową do pustej bramki. W 88. minucie Marcin Wasilewski obejrzał czerwoną kartkę, ale nie wpłynęło to na końcówkę spotkania.

Dogrywka zdecydowanie lepiej wyszła drużynie prowadzonej przez Antonio Conte. Cesc Fabregas zdobył oba gole w 93. i 95. minucie. Eden Hazard i Diego Costa rozegrali ze sobą piłkę, futbolówkę dostał Cesc Fabregas i technicznym strzałem zmusił Zielera do kapitulacji. Dwie minuty później Chelsea miała rzut rożny, w polu karnym karygodnie zachował się Zieler, który nie wybił piłki. Wykorzystał to Cesc Fabregas i silnym strzałem nogą podwyższa na 4:2.

W 97. minucie Matić ominął trzech rywali i uderzył fenomenalnie, ale Zieler obronił strzał z najwyższym trudem. Do końca dogrywki grę kontynuowali piłkarze The Blues a Lisy bezradnie się temu przyglądali. W kolejnej rundzie zagra klub prowadzony przez Antonio Conte.

Leicester City – Chelsea FC 2:4 (2:1, 2:2, 2:4) Okazaki 19’ i 35’ – Cahill 45+1, Azpilicueta 50’, Fabregas 93 i 95

Czytaj więcej o: Chelsea FC, Anglia, Zawieszenia, Gary Cahill, Cesc Fabregas, Marcin Wasilewski, Cesar Azpilicueta, Shinji Okazaki, Leicester City

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze