Zapowiedź: FC Barcelona vs. Atletico Madryt

Autor: Grzegorz Góra | 21.09.2016 12:00 | komentarzy: 4 | kategoria: Zapowiedź meczu |

Przed nami pierwsze ligowe „Partidazo” w Hiszpanii. Dziś na Camp Nou Barcelona podejmuje Atlético Madryt.

W konfrontacji 2. w tabeli Barcelony i 5. Atlético jak zwykle ciężko wskazać faworyta. Obie ekipy nieźle rozpoczęły sezon, jednak obu również nie udało się uniknąć wpadek. Większą zaliczyła „Duma Katalonii”, która w 3. kolejce niespodziewanie przegrała u siebie z Deportivo Alavés, jednak beniaminkowie problem sprawiali również drużynie Diego Simeone. W pierwszych dwóch kolejkach „Los Rojiblancos” najpierw zaliczyli remis ze wspomnianym Deportivo, a już tydzień później punktami podzielili się z drużyną CD Leganes. Reszta ligowych spotkań obu klubów była już meczami popisowymi. Barca swoje 9 punktów uzbierała efektownymi wygranymi (6:2 z Betisem i 5:1 z Leganes) i solidnością w defensywie (1:0 na wyjeździe z Athletic), natomiast Atlético po remisach, punktowało już „za 3” po nokautach (4:0 na wyjeździe z Celtą i 5:0 u siebie ze Sportingiem Gijón).

Przed meczem, obaj trenerzy z dużą kurtuazją wypowiadają się o rywalu.

– FC Barcelona zawsze zachowuje swoją tożsamość, prezentuje swoją piłkę. Nie wiadomo, czy w środku pomocy zagra Mascherano, ale zwykle grają tam Iniesta, Rakitić i Busquets. Na prawej stronie Sergi Roberto, dający im więcej możliwości na strzelanie goli, ponieważ dobrze wykorzystuje miejsce, które robi dla niego linia pomocy. Dzięki temu są groźniejszą drużyną (…) Spodziewamy się Barcelony w najlepszym wydaniu, zwłaszcza, kiedy gramy na ich boisku – powiedział Diego Simeone, starając się w swoim stylu uwagę mediów skierować głównie na rywala. Pytany o szanse na mistrzostwo, odparł krótko – Prawda jest taka, że naszym celem nie jest zbliżenie się do którejkolwiek drużyny. Naszym celem jest rozwój, który uważamy za konieczny (…) Stworzyliśmy skład, aby się rozwijać. O tym, czy tak będzie zdecydują fakty, a nie słowa, ale naszym celem było posiadanie lepszej drużyny i nie oglądanie się na innych – podkreślił argentyński szkoleniowiec.

W podobnym tonie wypowiada się również Luis Enrique, który na przedmeczowej konferencji bardzo chwalił drużynę Simeone.

– Oni nadal są mistrzami kontrataku i stałych fragmentów gry. Są kandydatami do zdobycia każdego trofeum, więc będziemy musieli rozegrać przeciwko nim dobre spotkanie (…) Musimy ograniczyć nasze błędy i trzymać się planu na ten pojedynek. Żaden mecz przeciwko Atlético nie jest łatwy. Oni opierają swoją grę na solidności w obronie. Są najlepszym zespołem grającym w tyłach. Mają jednak także jakościowych napastników oraz świetną mobilność – powiedział Lucho przed dzisiejszym meczem.

Tak naprawdę, nie sposób nie zgodzić się z którymkolwiek z trenerów, gdyż dziś na Camp Nou zmierzą się bez wątpienia dwie z trzech najmocniejszych obecnie ekip w Hiszpanii i wynik, podobnie jak miało to miejsce w poprzednich meczach, powinien być sprawą otwartą do samego końca.

Obie ekipy przystąpią do spotkania w niemal najsilniejszych składach. W barwach „Dumy Katalonii” zabraknie jedynie kontuzjowanego w ostatniej chwili Samuela Umtiti, natomiast „Los Colchoneros” na Camp Nou pojawią się bez Miguela Moi, Alessio Cerciego i Tiago.

Choć dziś wieczorem w stolicy Katalonii ciężko będzie wytypować faworyta, my, podobnie jak bukmacherzy, odrobinę większe szanse na wygraną dajemy gospodarzom. Magia tridente MSN i przewaga w postaci własnego boiska, powinny być elementami, które w ostatecznym rozrachunku przechylą szalę zwycięstwa na stronę podopiecznych Luisa Enrique. 

Początek spotkania na Camp Nou o 22:00.

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, FC Barcelona, Hiszpania, Luis Enrique, Diego Simeone, Lionel Messi, Luis Suarez, Neymar, Samuel Umtiti, Tiago, Miguel Angel Moya , Alessio Cerci

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Özil przeniesie się do Barcelony?

    Barcelona wciąż nie znalazła odpowiedniego zawodnika, który zastąpiłby Neymara sprzedanego w lecie do Paris Saint-Germain. Miejsce Brazylijczyka miałby zająć jego rodak, Philippe Coutinho z Liverpoolu. Jednak transfer nie wydaje się być łatwy do sfinalizowania i El Mundo Deportivo uważa, że dla "Blaugrany" inną opcją może być zakup Mesuta Özila z Arsenalu.

    czytaj więcej
  • Torres po raz kolejny podejmie współpracę z Benítezem?

    Ostatnio w hiszpańskich mediach pojawiły się doniesienia, że Fernando Torres zdecyduje się wrócić do Anglii. O jego podpis chciało walczyć Newcastle i Southampton. Trener "Srok", Rafael Benítez ujawnił, że postara się w styczniu ściągnąć "El Niño".

    czytaj więcej
  • Eriksen na liście życzeń gigantów z Włoch i Hiszpanii

    "El Mundo Deportivo" donosi, że Barcelona i Juventus powalczą w lecie o Christiana Eriksena z Tottenhamu. Duńczyk ma obecnie zwyżkę formy, co skutkuje nie tylko dobrą grą "Kogutów", ale także awansem Danii na Mistrzostwa Świata, które w 2018 roku zostaną rozegrane w Rosji.

    czytaj więcej

Komentarze (4)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze