Ivan Groźny nie wystarczył - Barcelona remisuje z Atlético

Autor: Grzegorz Góra | 21.09.2016 23:49 | komentarzy: 8 | kategoria: Recenzja meczu |

Piłkarze „Dumy Katalonii” mogli wygrać dziś z „Los Colchoneros”, ale stracili kolejno Busquetsa, Messiego, a potem bramkę.

Spotkanie określane w hiszpańskiej prasie mianem El „Vice” Clásico było pierwszym „wielkim” meczem w nowym sezonie La Liga Santander. Mecz nie zawiódł, jednak zabrakło fajerwerków. 

Od pierwszych minut potyczki na Camp Nou, widać było, że obie jedenastki będą grać tak, jak przyzwyczaili do tego swoich fanów – Barcelona długo utrzymywała się przy piłce i kontrolowała przebieg gry, a piłkarze Atlético, schowani za „podwójną gardą”, czekali na okazję do kontry.

Niemal przez całe spotkanie piłkarze „Dumy Katalonii” kontrolowali grę - grali piłką i zamknęli „Los Colchoneros” na ich własnej połowie, ale długo nie potrafili przełożyć tego na sytuacje bramkowe. Swoje szanse mieli kolejno Messi, Iniesta i Neymar, ale piłka po ich strzałach albo lądowała w rękach Oblaka, albo mijała słupki bramki Atlético. Wreszcie, gdy już wydawało się, że na przerwę obie drużyny zejdą przy bezbramkowym remisie, na horyzoncie, a w zasadzie w polu karnym „Los Rojiblancos” pojawił się Ivan Rakitić, który dośrodkowanie Iniesty, strzałem głową zamienił na bramkę na 1:0.

Podopieczni Diego Simeone w pierwszej połowie grali mądrze, ale bramce Ter Stegena zagrozili tylko raz, gdy Yannick Carrasco próbował zaskoczyć golkipera Barcy strzałem w długi róg, ale Niemiec był na posterunku i efektownie sparował strzał Belga. Do przerwy, po niezłych trzech kwadransach, było 1:0 dla drużyny „Blaugrany”.

Po zmianie stron, do ataku ruszyli goście i już po 17 sekundach drugiej połowy bliscy byli wyrównania, ale strzał z dystansu Kevina Gameiro pewnie wybronił Ter Stegen. Barcelona odpowiedziała pięć minut później. Po świetnym dograniu Luisa Suareza w sytuacji sam na sam z Oblakiem znalazł się Neymar, ale bramkarz gości nie dał się zaskoczyć i Barca wciąż prowadziła tylko 1:0.

Złe nowiny dla kibiców „Blaugrany” pojawiły się tuż po 50. minucie. Najpierw urazu nabawił się Sergio Busquets, a kilka minut później murawę z grymasem bólu opuścić musiał Leo Messi, któremu najprawdopodobniej odnowił się uraz pachwiny. Co gorsza, zanim wprowadzeni w ich miejsce André Gomes i Arda Turan zdołali wymienić kilka podań, Atlético doprowadziło do remisu. Po szybko rozegranym rzucie wolnym piłka dotarła do wpuszczonego minutę wcześniej Angela Correi, a ten płaskim strzałem zdobył gola na 1:1, wprawiając kibiców z Madrytu w stan euforii.

Mecz się wyrównał, a gdy Barcelona próbowała groźniej zaatakować, ich akcje w niewybredny sposób przerywali goście. Mecz zaczął toczyć się w sposób lubiany przez gości - na boisku zapanował chaos, ale trzeba przyznać, że duża w tym zasługa arbitra Davida Fernándeza Borbalána, który po raz kolejny w tym sezonie wydawał się chwilami kompletnie nie panować nad meczem.

W końcówce meczu Katalończycy przycisnęli. W 79. minucie strzał Neymara znów obronił Oblak. Chwilę potem dośrodkowanie Brazylijczyka z rzutu wolnego na gola zamienić mógł Pique, ale jego uderzenie głową, było minimalnie niecelne. W 86. minucie próbował też Alba, ale i jemu zabrakło szczęścia. „Los Colchoneros” odpowiedzieli dwie minuty później za sprawą Diego Godina, który sprytnym strzałem głową bliski był pokonania Ter Stegena, ale bramkarz Barcelony wyciągnął się jak długi i końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Ostatecznie, mimo zdecydowanej ofensywy FC Barcelony, mecz na Camp Nou zakończył się podziałem punktów, z którego bardziej zadowoleni będą raczej goście. Piłkarzom Diego Simeone trzeba jednak oddać, że w stolicy Katalonii zagrali bardzo mądrze i remis zawdzięczają głównie swojej konsekwencji i taktyce, która po raz kolejny pomogła zniwelować silne strony „Blaugrany”. 

FC Barcelona – Atlético Madryt 1:1 (1:0) Rakitić 41’ – Correa 61’ 

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, FC Barcelona, Hiszpania, Luis Enrique, Sergio Busquets, Diego Simeone, Lionel Messi, Ivan Rakitić, Angel Correa

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (8)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze