Bayern pewnie ogrywa PSV. Lewandowski z jednym trafieniem

Filip Zieliński | 19.10.2016 22:27 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Forma Bayernu w ostatnich meczach pozostawała wiele do życzenia i w dniu dzisiejszym podopieczni Ancelottiego musieli coś sobie i kibicom udowodnić.

Przed tym meczem faworyt był tylko jeden: Bayern Monachium. Klub z Bundesligi zgodnie z oczekiwaniami otworzył wynik w 13 minucie meczu, wykorzystując roztargnienie piłkarzy gości, którzy nie ustawili krycia przy rzucie rożnym. Do piłki dopadł Muller i otworzył wynik. Kilka minut później wynik podwyższył Kimmich, wykorzystując dośrodkowanie Alaby. Kolejne szanse na zdobycie bramki mieli Robben oraz Kimmich ale nie udało im się pokonać bramkarza PSV. Holendrzy trafili do siatki bramki strzeżonej przez Neuera ale sędzia trzymał chorągiewkę w górze. Co nie udało się w 39 minucie, udało się dwie minuty później. Gola kontaktowego zdobył Narsingh. Do przerwy 2:1 dla gospodarzy.

 

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal w natarciu byli Bawarczycy. Chwilę po zmianie stron gola mógł zdobyć Lewandowski, jednak zmarnował dogodną sytuację. Wyrównać wynik spotkania mogli także piłkarze PSV, ale Luuk de Jong nie wykorzystał dobrej okazji. W 59 minucie meczu Robben po świetnej, indywidualnej akcji mógł strzelić bramkę, ale Jeroen Zoet wykonał wspaniałą paradę, jednak do piłki dopadł Lewandowski i skierował ją do pustej bramki. W 84. minucie meczu Arjen Robben pogrążył graczy z Eindhoven zdobywając gola na 4:1. Bayern zdobywa pewne trzy punkty.

 

Bayern Bayern 4:1 (2:1) PSV PSV  Muller 13', Kimmich 21', Lewandowski 59', Robben 84' - Narsingh 41'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Bayern Monachium, Holandia, Niemcy, Arjen Robben, Robert Lewandowski, PSV Eindhoven

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zapowiedź: Bayern vs. Real

    Mistrzowie Niemiec mają z „Królewskimi” rachunki do wyrównania. Do tego na ławce trenerskiej „Bawarczyków” jest Jupp Heynckes, pod wodzą którego Bayern Monachium eliminował Real Madryt w sezonie 2011/2012. Przed rokiem piłkarze niemieckiej drużyny czuli się oszukani, gdy „Los Blancos” ich kosztem awansowali do półfinału. Tym razem stawką jest wielki finał.

    czytaj więcej
  • Faraon rzucił klątwę na „Wilki”

    „The Reds” na Anfield zachowali się jak prawdziwi gospodarze. Zawodnicy Jürgena Kloppa ciepło przyjęli ekipę „Wilków”, która wyeliminowała wielką FC Barcelonę. Jednak bohaterem dzisiejszego wieczoru był Mohamed Salah, który dał się we znaki swoim byłym kolegom z drużyny.

    czytaj więcej
  • Di Francesco: Liverpool to nie tylko Mohamed Salah

    Trener AS Romy Eusebio Di Francesco wypowiedział się na temat dzisiejszego spotkania z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Nainggolan: To będzie otwarty mecz

    Pomocnik AS Romy Radja Nainggolan przyznał, że nie potrzebuje dodatkowej motywacji w meczu z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Riise: Roma musi być cierpliwa i zachować czyste konto

    Były zawodnik Liverpoolu i AS Romy John Arne Riise ocenił, co musi zrobić włoski klub, aby awansować do finału Ligi Mistrzów, ale stwierdził, że nie będzie kibicować żadnej ze stron.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze