Agüero na celowniku trzech klubów

Autor: Michał Nowacki | 24.10.2016 20:14 | komentarzy: 3 | kategoria: News |

Napastnik Manchesteru City znalazł się na liście życzeń Paris Saint-Germain, Milanu i Realu Madryt. "Daily Express" uważa, że Sergio Agüero ma szansę w przyszłym roku opuścić Etihad Stadium i każdy z wyżej wymienionych klubów ma ochotę widzieć Argentyńczyka w swoim zespole.

W zeszłym tygodniu Josep Guardiola posadził Argentyńczyka na ławce rezerwowych w szlagierowym meczu z Barceloną w Lidze Mistrzów. Trener wyjaśniał, że powodem jego decyzji były założenia taktyczne, ale w mediach w Anglii spekuluje się, że Hiszpan sprzeda Argentyńczyka, aby ściągnąć znacznie lepszego snajpera.

Czytaj więcej o: AC Milan, Real Madryt, Anglia, Hiszpania, Francja , Włochy, Transfery, Manchester City, Paris Saint-Germain, Sergio Aguero

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • 1893 vs. 1894

    W 1893 roku powstał FC Basel, rok później aktualną nazwę klubu otrzymali „The Citizens”. Rówieśnicy stoczą ze sobą szwajcarsko-angielski bój i choć faworyt widoczny jest gołym okiem to „RotBlau” mogą sporo namieszać, podobnie jak uczynili to w fazie grupowej.

    czytaj więcej
  • Paco wypada z gry

    Napastnik FC Barcelony doznał kontuzji w spotkaniu z Deportivo La Coruña i nie zagra w piłkę przez najbliższe trzy tygodnie. Tym samym zabraknie go w składzie „Dumy Katalonii” na ligowe „El Clásico”.

    czytaj więcej
  • Mbappe: PSG może pokonać Real

    Napastnik Paris Saint-Germain Kylian Mbappe przyznał, że jego drużyna ma szansę pokonać Real Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Navas piłkarzem roku CONCACAF

    Bramkarz Realu Madryt Keylor Navas został wybrany na piłkarza roku strefy CONCACAF.

    czytaj więcej
  • „Obywatele” skarcili „Koguty”

    Z racji zbliżających się świąt, Premier League sprezentowała nam nie lada spotkanie. Na Etihad Stadium Manchester City podjął Tottenham Hotspur. To spotkanie zdecydowanie mogło się podobać, ponieważ obie drużyny grały atrakcyjny dla oka futbol. Zwycięzcą w tym prestiżowym starciu okazał się zespół Josepa Guardioli, który nie był zbyt gościnny dla „Kogutów”.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze