Remis w Londynie!

Tomasz Kurpiewski | 23.11.2016 22:48 | komentarzy: 3 | kategoria: Recenzja meczu |

Na Emirates Stadium zmierzyły się ze sobą Arsenal oraz PSG. Było to spotkanie dużej wagi, które szczególnie w drugiej połowie obfitowało we wspaniałe akcje. Ostatecznie, mecz zakończył się podziałem punktów.

Przez całą pierwszą połowę oba zespoły grały dość zachowawczo. PSG narzuciło własny styl gry, przez co Arsenal zmuszony był cofnąć się na własną połowę.

W 15 minucie meczu z rzutu rożnego dośrodkowywał Lucas. Po nieczystym strzale Cavaniego piłka odbiła się od jednego z piłkarzy PSG i zmierzała wprost do bramki, jednak z linii bramkowej wybił ją Kościelny.

3 minuty później padła pierwsza bramka. Motta fantastycznie zagrał prostopadłą piłkę do Matuidiego, który urwał się obrońcy i zagrał wzdłuż bramki, gdzie czyhał już Cavani i wślizgiem wbił futbolówkę do siatki.

W końcówce pierwszej odsłony Arsenal zdołał wyrównać. Pod własną bramką beznadziejnie zachował się Krychowiak próbując dryblować, co oczywiście skończyło się stratą. Ozil zagrał do Sancheza, ten nabrał Polaka zwodem i został przez niego sfaulowany. Sędzia nie miał wątpliwości. Podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Giroud. Tym samym do przerwy mieliśmy remis.

Strzelona przed przerwą bramka podziałała na Londyńczyków pobudzająco, bo to oni byli stroną przeważającą na początku drugiej połowy. Zaowocowało to strzeleniem bramki na 2-1. Po centrze z prawej strony boiska piłkę wybijał Marquinhos, a ta niefortunnie trafiła Verrattiego i wpadła do bramki. 

W 77 minucie do wyrównania doprowadził Lucas. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zupełnie niepilnowany Brazylijczyk oddał strzał głową i mieliśmy już 2-2.

W ciągu ostatnich 15 minut spotkania Cavani mógł dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. Najpierw po fantastycznej kontrze nie wykorzystał sytuacji sam na sam nieudolnie próbując przelobować bramkarza, a kilka chwil później jego strzał głową minął słupek o zaledwie kilka centymetrów.

Arsenal od momentu stracenia drugiej bramki nie potrafił skutecznie zaatakować. W końcowym fragmencie gospodarze byli już chyba pogodzeni z takim wynikiem, bo nawet nie kwapili się do agresywnego odbioru.

Po tym remisie PSG jest bliższe awansu z pierwszego miejsca i to ekipa z Paryża będzie wracała do domu w lepszych nastrojach.

 

Arsenal FC – Paris Saint-Germain 2:2 (1:1) Cavani 18', Giroud (P) 45+1', Verratti (OG) 60', Lucas 77',

 

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Arsenal FC, Anglia, Francja , Olivier Giroud, Paris Saint-Germain, Edinson Cavani, Lucas Moura, Marco Verratti

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze