Rewanż udany, Bayern Monachium - Atletico Madryt 1:0

Daniel Filip Tomasiewicz | 06.12.2016 22:48 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Robert Lewandowski powiększył dorobek bramkowy w Lidze Mistrzów i wygląda na to, że ma już patent na rzuty wolne.

Dzisiejszego spotkania nie mogli wspomóc swoją osobą następujący zawodnicy Bayernu: Jerome Boateng, Kingsley Coman, Julian Green, Milos Pantovic. W drużynie gości zabrakło tylko Augusto Fernandeza. Pomimo dużych strat, szeroki skład gospodarzy i tak pozwolił im na wystawienie imponującej podstawowej jedenastki oraz ławki rezerwowych na której były takie nazwiska jak Lahm, Muller, czy Ribery.

Początkowe minuty obie drużyny rozpoczęły zachowawczo, z szacunkiem dla rywala. Widać było, że chcą na wzajem zbadać przeciwnika. Pierwszą groźną sytuację zanotowali Madrytczycy. W 10 minucie Yannick Carrasco dostaje dobrą piłkę w obręb szesnastki, co pozwala mu oddać strzał w bramkarza. Po sześciu minutach znowu ten sam zawodnik dochodzi do dobrej sytuacji. Tym razem stojąc bokiem do bramki strzela lewą nogą, również bez skutku bramkowego. Podrażniony Bayern rozpędza kolejne ataki lewą stroną, gdzie ma to tego predysponowanych zawodników takich jak Renato Saches, który podaje do Douglasa Costy, a ten kończy akcję mocnym strzałem w Jana Oblaka.

26 minuta przynosi rzut wolny dla Monachijczyków metr przed polem karnym. Okoliczności bardzo podobne do miejsca z piątkowego meczu gdzie w doliczonym czasie gry Robert Lewandowski popisał się świetnie wykonanym stałym fragmentem gry. Dzisiaj również on podszedł do piłki i powtórzył rewelacyjny strzał oddany na stadionie Mainz wyprowadzając drużynę na prowadzenie. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Statystyki sytuacji bramkowych wyraźnie po stornie gospodarzy, ale już celne strzały na remis. Sędzia Clement Turpin nie musiał dużo interweniować, spotkanie dość czyste, odgwizdał tylko 7 fauli.

Początek drugiej połowy mógł okazać się bardzo nie szczęśliwy dla Diego Godina i Thiago Alcantary, którzy zderzyli się głowami w powietrzu. Jednak wszystko zakończyło się bez większych obrażeń i obaj kontynuowali grę. W 55 minucie Douglas Costa wywalczył trochę miejsca w polu karnym Oblaka i wykonał strzał ze skraju pola, który był skierowany w środek siatki. Bramkarz powstrzymał uderzenie swobodną obroną. Chwilę po tym Arijen Robben wpada na pełnym gazie pole karne i czując lekkie dotknięcie ręki obrońcy pada jak rażony piorunem na murawę. Sędzia nie dał się zwieźć i nie wskazał na jedenasty metr.

Diego Simeone widząc, że jego zespół nie gra jak na lidera grupy przystało pół godziny przed końcem regulaminowego czasu gry wprowadza Angela Correa i Kevina Gameiro za Nicolasa Gaitana i Yannicka Carrasco. Zaraz po zmianach pierwsza żółta kartka w tym spotkaniu wędruje do Gabiego. Jeszcze przed 70 minutą Atletico wykorzystuje ostatnią zmianę. Na boisku pojawił się Thomas Teye za Koke. Cały przebieg spotkania pokazuje, że obie drużyn grają o przysłowiową pietruszkę, nie widać dużego zaangażowania w mecz. Bayern po objęciu prowadzenia spokojnie buduję akcję, czekając na podwyższenie wyniku. Goście z Madrytu mają i tak zapewniony awans z pierwszego miejsca w grupie, więc również nie za bardzo kwapią się do agresywnych ataków.

W 72 minucie Bayern mógł dopiąć swego. Piłkę dośrodkowywał Robben, lecz Lewandowski przeniósł ją strzałem głową ponad poprzeczkę. Chwilę po tym jeszcze gorszym kiksem popisał się Thiago. Zakończenie podobne jak Roberta wysoko ponad bramką, tylko po strzale nogą z drugiego metra.

W ostatnich minutach Carlo Ancelotti daje szansę Thomasowi Mullerowi, Joshule Kimmichowi i Javiemu Martinezowi oszczędzając Lewandowskiego, Robbena i Coste. Byli to zwodnicy bardziej widoczni od innych, dlatego odpoczynek na pewno im się przyda. Doliczone 4 minuty nie przyniosły już ciekawych akcji. Wynik ustalony w pierwszej połowie pozostał bez zmian i pozwolił zrewanżować się Niemcom za porażkę w Hiszpanii.

Bayern Monachium – Atletico Madryt 1:0 (1:0)  Lewandowski 28’

Czytaj więcej o: Atletico Madryt, Bayern Monachium, Robert Lewandowski

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze