Żegnaj Ligo Mistrzów, Dynamo spuściło łomot Besiktasowi

Autor: Bartłomiej Misztal | 06.12.2016 22:38 | komentarzy: 5 | kategoria: Recenzja meczu |

Turecki klub liczył na to, że uda mu się przegonić Napoli w ostatniej kolejce. Plany spełzły na niczym. Wszystko za sprawą Dynama Kijów, które już w pierwszej połowie dało niezłego łupnia Besiktasowi.

Gospodarze nie mieli nic do stracenia, więc postanowili pokazać, że nie zapomnieli jak się gra w piłkę nożną. Pierwszy sygnał dał Besedin, który wykorzystał zagranie od Jarmołenki. Piłkarze z Kijowa liczyli się z tym, że goście mogą odpowiedzieć. Odpowiedzieli faulem, na czerwoną kartkę i to jeszcze w polu karnym. Po niespełna pół godziny gry Besiktas musiał sobie radzić bez Becka. Tę okazję z rzutu karnego wykorzystał Jarmołenko.

 

Ledwo co sędzia wznowił grę, a już było 3:0. Tym razem Bujalski wykorzystał błąd w defensywie gości. Tuż przed przerwą przyjezdnych skarcił jeszcze Gonzalez i już praktycznie było pewne, kto wygra w tym starciu.

 

Piłkarze Besiktasu nie panowali nad emocjami. Efektem tego była druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Aboubakara. Gospodarze nie mieli litości. W 60. minucie na listę strzelców spisał się Sydorczuk. Goście mieli dość, ale nie piłkarze Dynama. W 77. minucie Moraes dopiero co pokazał się na boisku i zdobył gola.

 

Więcej bramek już nie było. Najbliższy trafienia był w 80. minucie Rybałka, ale piłka po jego strzale powędrowała w poprzeczkę. Dynamo Kijów żegna się z europejskimi pucharami. Besiktas wystąpi w Lidze Europy.

Dynamo Kijów – Besiktas JK 6:0 (4:0) Besedin 9', Jarmołenko 31'(k.), Bujalski 32', Gonzalez 45'+2, Sydoczuk 60', Moraes 77'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, Dynamo Kijów, Turcja, Ukraina, Besiktas JK, Dynamo Kijów - Besiktas 2016-12-06

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Napoli wygrywa u siebie, gol Zielińskiego

    Napoli grało u siebie z Szachtarem Donieck, o ile do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, o tyle w drugiej połowie worek z bramkami posypał się tylko dla jednej drużyny. Swoją bramkę zdobył także Piotr Zieliński.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Niesamowity come back Sevilli. Liverpool stracił trzy bramki przewagi

    Każdy ma swój Milan. W pamiętnym finale Ligi Mistrzów, kiedy to Liverpool przegrywał 0:3 do przerwy, wydawało się, że wszystko jest rozstrzygnięte. Tak samo było we wtorkowym spotkaniu z Sevillą, jednak tym razem to "The Reds" roztrwonili pewne prowadzenie.

    czytaj więcej

Komentarze (5)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze