Toure: Przyszedłem do City, aby klub stał się większy od United

Autor: Michał Nowacki | 21.12.2016 17:56 | komentarzy: 3 | kategoria: News |

Yaya Touré przyznał, że zdecydował się przejść do Manchesteru City, gdyż jego marzeniem było uczynić ten klub większym od lokalnego rywala, Manchesteru United. Iworyjczyk liczy, że zdąży jeszcze w ciągu kilku najbliższych lat wygrać kolejne trofea z "The Citizens".

Początki tego sezonu nie wróżyły dla zawodnika nic dobrego, jego agent, Dimitri Seluk popadł w konflikt z Josepem Guardiolą i trener odsunął zawodnika od składu. Dopiero w zeszłym miesiącu piłkarz wrócił do łask i w wygranym meczu z Crystal Palace 2:1 zdobył oba gole i pomógł drużynie zdobyć trzy punkty. Od tamtej pory gracz wystąpił w czterech meczach ligowych, wszystkie City wygrało i piłkarz znowu miał wielki udział przy wygranej nad Arsenalem.

– Przyszedłem do tego klubu, aby przeszedł on do historii. Chcę to zmienić, chcę aby ten klub był większy od United i miał więcej mistrzowskich tytułów. Wiem, że to będzie wymagało dużo pracy, ale to jest moje marzenie. Mam szczęście do gry w wielkich klubach, grałem w Barcelonie czy Olympiakosie Pireus. Zespoły te były zawsze na czele swojej ligi, walczyły o mistrzostwo. Każdego roku jesteśmy zawsze zaangażowani w wyścig o tytuł – zaczął Yaya Touré.

– Nawet jeśli przegraliśmy, coś się zmieniało, w następnym roku właściciel dawał większe pieniądze na transfery, przychodzili lepsi piłkarze, aby wykonać tą samą pracę lepiej. To mi się podoba, to wyzwanie, uwielbiam wyzwania. Chcę zrobić coś bardzo ważnego. Mam już na koncie dwa tytuły Premier League i chcę więcej, kolejna nowa historia – dodał pomocnik.

– Czuję się jak 20-latek nadal. Moją rolą jest utrzymanie w ruchu drużyny, odbiór piłki, organizowanie ataku, rozmowa z zawodnikami, mam doświadczenie. Jesteśmy zespołem, który chce grać w piłkę nożną, ale czasami trzeba powiedzieć zawodnikom, aby zachowali uwagę, ostrożność, bo możemy narazić się na kontratak. Nawet jeśli nie gram chcę być na stadionie i oglądać kolegów. Zawsze chcę się rozwijać. I będę w pełni przygotowany na każdą sytuację. Dam 100% z siebie dla tego klubu, dla tych fanów. Oni zawsze śpiewają moje imię, dają szczęście mojej rodzinie. Jeśli mogę zrobić więcej dla nich będę to robić. Ja zawsze walczę, aby zespół poszedł krok dalej – zakończył Iworyjczyk.

Czytaj więcej o: Manchester United, Anglia, Manchester City, Yaya Toure

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Ibrahimović z rekordem Ligi Mistrzów

    We wczorajszym meczu Manchesteru United z Basel Zlatan Ibrahimović pobił osobliwy rekord Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Świetne zawody w Bazylei; „RotBlau” ograli United!

    W meczu 5. kolejki fazy grupowej FC Basel pokonał Manchester United, strzelając gola w przedostatniej minucie regulaminowego czasu gry.

    czytaj więcej
  • „The Citizens” zagrali ekonomicznie, ale skutecznie

    W spotkaniu rozgrywanym pomiędzy Manchesterem City, a Feyenoordem faworyt mógł być tylko jeden. „Obywatele” zrobili swoje i zgarnęli kolejne trzy „oczka”.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy A: Basel vs. Man. United, CSKA vs. Benfica

    Manchester United wygrał wszystkie spotkania w grupie A i aby zapewnić sobie awans potrzebuje remisu w starciu z Basel. W pierwszym spotkaniu na Old Trafford to "Czerwone Diabły" wygrały 3:0. Jeśli CSKA Moskwa nie wygra z Benficą to również angielski klub zapewni sobie pierwsze miejsce w grupie.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy F: Napoli vs. Szachtar, Man. City vs. Feyenoord

    Spotkanie Napoli z Szachtarem będzie rozpalało do białości kibiców spod Wezuwiusza. „Błękitni” przed tym spotkaniem zajmują trzecią lokatę w grupie F i wszystko wskazuje na to, że to nie powinno się zmienić. Natomiast „Górnicy” będą starali się wygrać spotkanie, aby powiększyć różnicę punktową nad swoim przeciwnikiem. Natomiast mecz Manchesteru City z Feyenoordem nie zapowiada się emocjonująco, bowiem „Obywatele” już w poprzedniej kolejce wywalczyli awans, a mistrzowie Holandii nie mają szans na wydostanie się z ostatniego miejsca w grupie.

    czytaj więcej

Komentarze (3)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze