Coupe de France: Awans nie bez problemów, Ajaccio żegna się z Pucharem Francji

Autor: Bartłomiej Misztal | 07.01.2017 10:46 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

AS Monaco nie chciało się przemęczać, więc postanowiło zagrać spokojnie, aby tylko wygrać. Mogło to się skończyć różnie, ale ostatecznie to „Czerwono-biali” awansowali dalej.

Gospodarze już na samym początku mieli okazję do wyjścia na prowadzenie, ale Boschila, mając praktycznie pustą bramkę przed sobą, katastrofalnie uderzył w piłkę. Gra nie była toczona w szybkim tempie, przez co momentami nudziła. W 19. minucie podopiecznym Leonardo Jardima udało się trafić do bramki. Sidibe zagrała do Mbappe, który następnie zagrał w pole karne, a Falcao pewnym strzałem dał prowadzenie dla AS Monaco.

 

Miejscowi niespecjalne forsowali tempo, co otwierało szansę dla przyjezdnych. W pierwszej połowie nie wyglądało to źle po stronie piłkarzy Ajaccio. Na początku drugiej mogli stracić dwie bramki, ale Falcao i Mbappe trafiali w poprzeczkę. Ślamazarność gospodarzy zemściła się w 64. minucie, kiedy to Madri został sfaulowany w polu karnym. Po chwili Cavalli uderzał z 11. metrów, trafił w nogi De Sanctisa, ale piłka odbiła się na tyle szczęśliwie od włoskiego golkipera, że wpadła do siatki.

 

Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Moutinho zagrał piłkę w pole karne, a Germainowi udało się skierować ją głową w światło bramki. Mandanda próbował interweniować, ale za późno. W ostatnich 10 minutach spotkania przyjezdni pokazali się z bardzo dobrej strony. Najpierw Mandanda instynktownie wybronił uderzenie Silvy, a następnie jego koledzy wyprowadzili kontrę, po której wynik mógł ulec zmianie, ale De Sanctis stanął na wysokości zadania. Tuż przed końcem Gakpa przedarł się prawą stroną i zagrał w stronę Maazou, ale napastnik Ajaccio nie zdołał dosięgnąć piłki. AS Monaco awansowało do 1/16 finału rozgrywek o Puchar Francji.

 

AS Monaco – AC Ajaccio 2:1 (1:0) Falcao 19', Germain 67' – Cavalli 65'(k.)

Czytaj więcej o: Francja , AC Ajaccio, AS Monaco

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Zabrakło męstwa ekipie z Księstwa

    AS Monaco, czyli zeszłoroczny półfinalista rozgrywek, który w obecnej edycji Ligi Mistrzów radzi sobie przeciętnie. Natomiast Beşiktaş JK zaczął zmagania od dwóch zwycięstw w grupie G. To spotkanie dla drużyny z Księstwa było kluczowe w kontekście awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy G: AS Monaco vs. Besiktas, RB Leipzig vs. FC Porto

    Klub Kamila Gilka znajduje się pod ścianą i dość niespodziewanie okupuje ostatnią pozycję w tabeli grupy G. Brak kompletu punków z liderującym Besiktasem może okazać się brzemienny w skutkach i pogrzebać szansę na awans drużyny z Księstwa. W podobnej sytuacji znajduje się RB Leipzig, który na własnym boisku zmierzy się z FC Porto.

    czytaj więcej
  • AS Monaco straciło kolejne punkty. Olympique Lyon lepszy od AS Monaco

    W pierwszym meczu 9. kolejki Ligue 1 Olympique Lyon wygrał na własnym boisku z AS Monaco 3:2. Świetny występ zanotował strzelec dwóch bramek, Nabil Fekir.

    czytaj więcej
  • Wyczerpane AS Monaco zremisowało z „La Paillade”

    We wtorek podopieczni Leonardo Jardima grali ze „Smokami”, a już w piątek musieli rywalizować z zespołem, który przed tygodniem zremisował bezbramkowo z Paris Saint-Germain. Gdy piłkarze z Księstwa Monako omal nie słaniali się na nogach, z pomocą przyszedł im Radamel Falcao. Kolumbijczyk strzelił swojego dwunastego gola w ósmym meczu Ligue 1. Jednak w doliczonym czasie gry do wyrównania doprowadził 34-letni Souleymane Camara.

    czytaj więcej
  • Miał odejść, a praktycznie w pojedynkę dał zwycięstwo w konfrontacji z AS Monaco!

    Vincent Aboubakar to bez wątpienia bohater tego spotkania, w którym pomimo przewagi gospodarzy, goście sięgnęli po wygraną. Dwa gole dla przyjezdnych strzelił kameruński napastnik, a wynik ustalił Miguel Layún.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze