Spacer „Starej Damy”; Bologna bez szans!

Autor: Karol Brandt | 09.01.2017 12:10 | komentarzy: 0 | kategoria: Recenzja meczu |

W meczu 18. kolejki włoskiej ekstraklasy podopieczni Massimiliano Allegri bez większych problemów ograli ekipę zarządzaną przez Roberto Donadoniego. Do wygranej w dużej mierze przyczynił się Gonzalo Higuaín, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Tym razem przewodzący ligowej stawce we włoskiej Serie A, Juventus gościł na własnym stadionie klub zajmujące miejsce w dolnych rejonach tabeli. Bologna w tym sezonie spisuje się fatalnie na wyjazdach. Należy jednak dodać, że w dwóch ostatnich spotkania ligowych „Rossoblu” nie schodzili z boiska pokonani. Pomimo tego, w roli faworyta stawiano podopiecznych Massimiliano Allegri, którzy w lidze prezentowali wysoką formę. Jeśli chodzi o nieobecności, to gospodarze musieli sobie radzić bez takich piłkarzy, jak „Gigi” Buffon czy Mario Lemina. Natomiast goście przybyli do Turynu osłabieni brakiem leczących urazy: Saphira Taïdera, Simone Verdiego oraz Umara Sadiqa.

Obie ekipy na murawę Juventus Stadium wyprowadził rozjemca tej konfrontacji, Maurizio Mariani. W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy już w 7. minucie objęli prowadzenie po strzale Gonzalo Higuaína. Były piłkarz SSC Napoli skierował futbolówkę w prawy dolny róg, a po chwili mógł zatonąć w objęciach kolegów. W kolejnych minutach „Stara Dama” osiągała coraz większą przewagę, co w 24. minucie mogło skończyć się kolejną bramką. Tym razem Antonio Mirante wspiął się na wyżyny swoich umiejętności i wybronił strzał z dystansu Claudio Marchisio, parując piłkę na rzut rożny.

W 40. minucie Marios Ekonomu dopuścił się faulu w polu karnym, a sędzia nie namyślając się długo, wskazał na jedenasty metr od bramki. „Szmaciankę” na „wapnie” ustawił Paulo Dybala i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie dla swojego zespołu. Sędzia zakończył pierwszą połowę po upłynięciu dwóch doliczonych minut do regulaminowego czasu gry, a gospodarze schodzili na przerwę w świetnych humorach.

Po zmianie stron żaden ze szkoleniowców nie zdecydował się na zmianę, a Maurizio Mariani dał znać do rozpoczęcia drugiej połowy. Po około dziesięciu minutach od tego zdarzenia, Stephan Lichtsteiner zgrał futbolówkę do znajdującego się w polu karnym Gonzalo Higuaína, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do pustej bramki. Tak oto reprezentant Argentyny ustrzelił dublet.

Kolejne minuty upłynęły pod znakiem kilku roszad w obu „jedenastkach”. Na placu gry pojawił się m.in. sprowadzony z Genui, Tomás Rincón. Do końca spotkania gospodarze kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, dzięki czemu nie stracili choćby gola.

Tym samym, Juventus zanotował kolejną wygraną w tym sezonie i z przewagą czterech „oczek” nad drugą w tabeli Romą, okupuje pierwszą pozycję.

Juventus FC – Bologna FC 3:0 (2:0) Higuaín 7’, 55’, Dybala 41’ (k.)

Czytaj więcej o: Juventus Turyn, Włochy, Bologna

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Nie był to łatwy mecz dla „Bianconerich”; Bologna prawie odebrała dwa punkty mistrzowi!

    Na zakończenie zmagań w lidze, Juventus dzięki golowi Moise’a Kaena ograł zespół prowadzony przez byłego selekcjonera reprezentacji Włoch, Roberto Donadoniego.

    czytaj więcej
  • Oferta dla Mandżukicia

    Chorwacki napastnik w Juventusie jest już od dwóch lat, ale dopiero w tym sezonie jego wkład w sukcesy zespołu stał się tak duży. Ogromna w tym zasługa świetnego stratega, Massimiliano Allegriego, ale gdyby nie cechy charakteru Mario Mandżukicia, nie byłoby mowy o powodzeniu.

    czytaj więcej
  • Juventus wygrywa w finale Coppa Italia!

    Juventus FC i S.S. Lazio to dwa zespoły, które spisywały się w Pucharze Włoch najlepiej i dotarły aż do ostatniego szczebla rozgrywek. „Bianconeri” mają szansę na zdobycie potrójnej korony, a pierwszy krok w tej sprawie już poczynili. W finale Coppa Italia klub z Turynu nie dał najmniejszych szans rzymskiemu Lazio.

    czytaj więcej
  • Iniesta: Real i „Juve” zasłużyli na finał

    Andrés Iniesta, przy okazji promowania jednej z marek samochodowych wypowiedział się na temat klubów, które już 3 czerwca w Cardiff zmierzą się ze sobą w finale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • "To będzie piękny finał"

    Po zwycięskim meczu w półfinale Ligi Mistrzów, szkoleniowiec Realu Madryt zabrał głos w sprawie ostatniego aktu tych rozgrywek.

    czytaj więcej

Komentarze (0)

Brak komentarzy, bądź pierwszym komentującym

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.