Sergio „The Striker” Ramos!!!

Autor: Karol Brandt | 21.01.2017 18:06 | komentarzy: 9 | kategoria: Recenzja meczu |

W jednym z meczów 19. kolejki La Liga „Los Blancos” ograli 2:1 „Boquerones”. Bohaterem ekipy zwycięskiej został kapitan reprezentacji Hiszpanii, który ustrzelił dublet. Honorowe trafienie dla podopiecznych Marcelo Romero zaliczył Juankar. Warto dodać, że już w 25. minucie boisko opuścił Marcelo, który nabawił się kontuzji.

Dzisiejszego popołudnia byliśmy świadkami pojedynku z udziałem Realu Madryt i Málagi. Ci pierwsi w ostatnim czasie stracili rekord meczów bez porażki, przegrywając najpierw z Sevillą w lidze, a następnie z Celtą Vigo w Copa del Rey. Natomiast goście przegrali trzy ostatnie starcia ligowe, w tym to sprzed tygodnia, przeciwko...Celcie Vigo. Gospodarze w tym meczu musieli sobie radzić m.in. bez Daniego Carvajala czy Garetha Bale’a. Marcelo Romero do pierwszej „jedenastki” nie mógł wstawić takich graczy, jak Charles i Zdravko Kuzmanović. Pomimo nie najlepszych rezultatów osiąganych w ostatnim czasie, zdecydowanym faworytem tej konfrontacji był Real Madryt. 

Oba zespoły wyszły na boisko w towarzystwie Gila Manzano, który był arbitrem głównym w tym spotkaniu. Początek był dość nerwowy ze strony piłkarzy ekipy przyjezdnej. W 9. minucie Real Madryt mógł to wykorzystać, lecz gol Karima Benzemy nie został uznany, gdyż Francuz przebywał na pozycji spalonej. Kilka minut później Cristiano Ronaldo wbiegł w pole karne z futbolówką u nogi i oddał płaski strzał, z którym Carlos Kameni sobie poradził. W 16. minucie Chory Castro przejął piłkę piętnastym metrze od bramki i uderzył w prawy dolny róg, efekt? Słupek!

W 24. minucie Toni Kroos podaniem uruchomił ustawionego na prawym skrzydle, Lucasa Vázqueza. Były piłkarz Espanyolu z wielką swobodą uwolnił się od krycia rywali i oddał silny strzał. Na posterunku był jednak golkiper Málagi. Kilkanaście sekund później boisko z powodu kontuzji opuścił Marcelo, a zmienił go Isco. Oznaczało to, że Lucas Vázquez od teraz będzie grał na pozycji prawego obrońcy. W 35. minucie Realowi Madryt przyznano rzut rożny, a w prawy narożnik boiska powędrował Toni Kroos i dośrodkował piłkę na jedenasty metr, gdzie znalazł się Sergio Ramos i złożył się do strzału głową. „Szmacianka” zatrzepotała w siatce!

W 43. minucie w bocznej strefie boiska sfaulowany został Nacho Fernández, a piłkę ustawił Toni Kroos i zacentrował ją na piąty metr. Tam przebywał już Sergio Ramos, który po raz drugi pokonał Carlosa Kameniego. Powtórki pokazały, że kapitan „Królewskich” przebywał na pozycji spalonej. Pomimo tego, należy docenić formę strzelecką Sergio Ramosa, który w tym momencie miał już na swoim koncie dwa trafienia. W doliczonym czasie gry gospodarze przeprowadzili świetną akcję, a Karim Benzema starał się dograć piłkę do ustawionego na wprost bramki, Cristiano Ronaldo. 31-latka uprzedził Mikel Villanueva, a futbolówka trafiła w poprzeczkę i wróciła do gry!

W pierwszej połowie oglądaliśmy wspaniałe zawody, podczas których „Los Blancos” zaaplikowali rywalom dwa gole, a okres ich dominacji przypada na końcowy kwadrans pierwszej odsłony gry.

Po przerwie obaj trenerzy nie zdecydowali się na roszady w swoich zespołach, które drugą połowę rozpoczęły bardzo spokojnie. W 63. minucie stagnację przerwali goście. I to w jaki sposób! Strzelili bowiem bramkę kontaktową. W tej sytuacji Juankar przedarł się lewym skrzydłem w pole karne i strzelił spod końcowej linii. Wtedy piłkę wybił Keylor Navas, dopadł do niej jednak Juanpi i precyzyjnym strzałem zaskoczył kostarykańskiego bramkarza. Chwilę potem groźnie uderzał Juan Carlos. Tym razem golikper Realu Madryt sparował „szmaciankę” na rzut rożny.

W 67. minucie na placu gry zameldował się Jony, zmieniając Chory’ego Castro. Ta zmiana miała wpłynąć na rozruszanie formacji ofensywnej Málagi. Kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, doskonałej okazji do strzelenia gola nie wykorzystał Cristiano Ronaldo. Wówczas piłka trafiła w słupek. W 81. minucie ten sam piłkarz otrzymał podanie od świetnie dysponowanego dziś, Toniego Kroosa. Reprezentant Portugalii przyjął futbolówkę i wbiegł z nią w pole karne, by następnie kropnąć spod końcowej linii. Carlos Kameni ostatkiem sił zdołał zatrzymać ten strzał. Choć brakowało niewiele do tego, żeby Karim Benzema dobił uderzenie kolegi z zespołu.

Summa summarum więcej bramek dziś już nie ujrzeliśmy, a Real Madryt po niezłym spotkaniu powrócił na zwycięską ścieżkę, a przynajmniej do zdobywania punktów, co nie udawało mu się w ostatnim czasie aż dwukrotnie. 

Real Madryt – Málaga CF 2:1 (2:0) Ramos 35’, 43’ – Juanpi 63’

Czytaj więcej o: Real Madryt, Hiszpania, Sergio Ramos, Malaga

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Moim celem jest spędzić całą karierę w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Bezkrólewie w Madrycie; Bezbramkowy remis na Wanda Metropolitano

    Ostatni raz obie „jedenastki” mierzyły się ze sobą w półfinale Ligi Mistrzów, wówczas górą byli „Królewscy”, którzy wygrali dwumecz 4:3. Dzisiejsze spotkanie przeszło do historii „Atleti”, bowiem to pierwsze derby Madrytu rozegrane na nowym stadionie „Los Colchoneros” - Wanda Metropolitano. A sam mecz stał na naprawdę wysokim poziomie. Niestety zabrakło w nim bramek.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź: Atlético Madryt vs. Real Madryt

    280. „El Derbi Madrileño” to bez wątpienia gratka dla wszystkich kibiców najpopularniejszego sportu na świecie. W ubiegłym sezonie podopieczni Zinédine’a Zidane’a dali pstryczka w nos piłkarzom Diego Pablo Simeone, eliminując ich w półfinale Ligi Mistrzów. Czy gospodarze tego starcia odegrają się na swoim przeciwniku, a może to „Los Blancos” po raz kolejny udowodnią swoją wyższość nad rywalem?

    czytaj więcej
  • Pomocnik Schalke przeniesie się do Anglii, bo tam lepiej płacą?

    Pomocnik Schalke, Leon Goretzka może w nowym sezonie zagrać w Anglii. 22-latek ma umowę ważną do końca czerwca 2018 roku i już teraz jest na liście życzeń Arsenalu, Chelsea, Liverpoolu czy Tottenhamu.

    czytaj więcej
  • Owen: Dziękuję Benzemie, bo gdyby nie on, nigdy nie zagrałbym w United

    Po kilku latach Michael Owen ujawnił skrywaną tajemnicę i wyznał, że do Manchesteru United trafił tylko dlatego, że na Old Trafford nie przyszedł Karim Benzema. Sir Alex Ferguson chciał ściągnąć Francuza, który wybrał jednak ofertę Realu Madryt i za 35 milionów euro odszedł do Hiszpanii.

    czytaj więcej

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze