Toure odmawia Jiangsu

Tomasz Kurpiewski | 24.01.2017 13:59 | komentarzy: 9 | kategoria: News |

Yaya Toure znalazł się na celowniku kilku klubów z ligi chińskiej, ale sam zawodnik ma jasny przekaz: zostaje w Europie.

Agent piłkarza potwierdził, że jego klientem interesowały się chińskie kluby. Sam zawodnik, zapytany przez dziennikarzy, powiedział, że nie ma zamiaru przenosić się do innej części świata. Z taką decyzją muszą pogodzić się działacze Jiangsu Suning, którzy uznali Toure za priorytet w tym okienku transferowym. Zgodnie z ich ofertą, piłkarz Manchesteru City miał zarabiać 31 milionów euro za sezon. Całą sytuację skomentował następująco:

- Przenosiny do Chin? Czuję się jeszcze młody. Chcę grać w Europie, przede wszystkim w Anglii, i robić to jeszcze przez co najmniej rok. Ciągle powtarzam, że gdybym grał w Chinach to w krótkim czasie byłbym zdenerwowany. W piłkę się gra, bo się to lubi czy dlatego, że lubi się pieniądze? Ja gram, ponieważ sprawia mi to przyjemność. Spójrzcie na mojego kolegę Ibrę. On ma 35 lat i liczy się dla niego, tak jak i dla mnie, tylko granie. Wszystko, co jest potem to tylko bonus.

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Yaya Toure

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Wypowiedzi trenerów po meczu FC Basel – Manchester City

    We wczorajszym spotkaniu 1/8 Championes League, „The Citizens” wygrali na wyjeździe z FC Basel 4:0. Josep Guardiola podszedł do analizy tego spotkania z chłodną głową, podkreślając, że ostateczny wynik konfrontacji między „Obywatelami”, a FC Basel pozostaje kwestią otwartą.

    czytaj więcej
  • Guardiola zadowolony z wyniku: Jesteśmy blisko celu

    Manchester City bardzo łatwo rozprawił się na wyjeździe z FC Basel. Lider Premier League wygrał aż 4:0 i już niemal obiema nogami znajduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Liga Mistrzów: Środowy przegląd prasy

    Wszystko w cieniu starcia Realu z PSG. W Hiszpanii i Francji niemal każda gazeta skupia swoją uwagę na pojedynek gigantów, nie umniejszając niczego wielkiemu rywalowi. Z kolei w Anglii i Portugalii niezbyt wiele miejsca poświęca się meczowi Porto z Liverpoolem.

    czytaj więcej
  • Precyzyjni jak szwajcarski zegarek „Obywatele” rozgromili FC Basel

    Spotkanie FC Basel z Manchesterem City określano mianem pojedynku Dawida z Goliatem. Gospodarze byli rewelacją w grupie A, w której zgromadzili dwanaście „oczek”. Natomiast „The Citizens” w tym sezonie wychodzi absolutnie wszystko, i w tym spotkaniu było podobnie.

    czytaj więcej
  • Kompany: Nie zlekceważymy rywala

    Tak wyraźnego faworyta nie ma żadna para w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Manchester City po prostu musi przejść do ćwierćfinału, patrząc na to, że ich rywalem jest FC Basel. Vincent Kompany zachowuje jednak rozwagę.

    czytaj więcej

Komentarze (9)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze