Piękne bramki i efektowna wygrana PSG!

Tomasz Kurpiewski | 24.01.2017 22:52 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

W półfinale Pucharu Ligi Francuskiej spotkały się ze sobą Bordeaux i PSG. Faworytem w tym meczu była drużyna Emery'ego i potwierdziła swoją wyższość nad rywalem po 90 minutach.

Wynik spotkania został otwarty już w drugim kwadransie gry. Wówczas fenomenalnym uderzeniem popisał się Di Maria. Argentyńczyk przymierzył z rzutu wolnego i pięknie podkręcił piłkę, która ugrzęzła w siatce.

Gospodarze zdołali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, choć nie obyło się w tym przypadku bez kontrowersji. Kamano otrzymał podanie za linię obrony, po czym wystawił piłkę do pustej bramki swojemu koledze. W tej sytuacji nie pomylił się Rolan, ale patrząc na powtórki ciężko odnieść wrażenie, że tak samo zachował się sędzia liniowy.

Druga połowa przyniosła kolejne przepiękne trafienie. Tym razem na listę strzelców wpisał się najlepszy snajper drużyny – Edinson Cavani. Urugwajczyk dostał kapitalne podanie od Lucasa, dopadł do piłki i mocno uderzył na bramkę. Futbolówka wpadła do siatki odbijając się od poprzeczki. Ależ bomba!

W 74 minucie „Paryżanie” po raz kolejny potwierdzili, że są w świetnej dyspozycji. Swojego drugiego gola zdobył Cavani, który po zamieszaniu w polu karnym trafił z bliskiej odległości. Kilka chwil później ze swojego drugiego gola mógł cieszyć się inny piłkarz PSG. Tym razem Di Maria oddał strzał z okolic 18 metra i po odbiciu od słupka piłka wpadła do bramki.

W dzisiejszym spotkaniu widzieliśmy wyjątkowej urody gole. „Żyrondyści” nie mieli zbyt wiele do pokazania w tym meczu w przeciwieństwie do gości, którzy udowodnili, że są w formie.

 

 

Girondins Bordeaux – Paris Saint-Germain 1:4 (1:1) Rolan 32' – Di Maria 19', 81', Cavani 61', 74'  

Czytaj więcej o: Girondins Bordeaux, Francja , Paris Saint-Germain, Angel Di Maria, Edinson Cavani

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze