Mazinho: Mój syn chce grać dalej w Bayernie

Autor: Michał Nowacki | 04.02.2017 10:43 | komentarzy: 0 | kategoria: News |

Pojawiły się spekulacje, że Thiago Alcântara będzie chciał opuścić Bayern Monachium. Ojciec zawodnika jednak zdementował te rewelacje i zapewnił, że jego syn chce zostać na Allianz Arena jeszcze przez długie lata.

Hiszpan do mistrza Niemiec dołączył w 2013 roku, w każdym sezonie sięgał po tytuł oraz był podstawowym zawodnikiem. Ostatnio 25-latek więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich niż na boisku, ale ojciec piłkarza podkreśla, że jego syn jest szczęśliwy, że gra w tak utytułowanym zespole.

– On czuje się bardzo komfortowo w Bayernie. Poznał tutaj wielu przyjaciół, styl życia jest tutaj podobny do tego w Barcelonie. To wszystko składa się na powody czemu on jest szczęśliwy również na boisku. Myślę, że on pozostanie tutaj na dłuższy czas. Ludzie doskonale zarządzają klubem, dają wiele uczucia zawodnikom. Właściciele są uczciwi. Mam nadzieję, że on może tutaj grać przez jeszcze wiele lat – ujawnił Mazinho.

Thiago Alcântara łączony był z przejściem do Manchesteru City, którego trenerem został Josep Guardiola, który objął stery "The Citizens" po rozstaniu się z Bayernem Monachium. Niektóre źródła mówiły także, że piłkarz myśli o powrocie do Barcelony.

– Wielcy piłkarze zawsze będą mieć oferty z innych wielkich klubów. Nie tylko z Anglii, ale także z Hiszpanii czy Włoch. Trzeba zwrócić uwagę, że on się czuje w Niemczech komfortowo. Mój syn nie myśli o niczym innym, jak o Bayernie. Carlo Ancelotti jest trenerem, który korzysta z wielu pomocników, podobnie jak Guardiola. Ancelotti ufa mu i uważa go za podstawowego gracza. Widać, że występy w Bayernie sprawiają mu wiele radości – dodał 50-latek.

Czytaj więcej o: FC Barcelona, Bayern Monachium, Anglia, Hiszpania, Niemcy, Josep Guardiola, Carlo Ancelotti, Transfery, Trenerzy, Manchester City, Thiago Alcantara

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (0)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze