Areola, masz szczęście, PSG wygrywa w końcówce

Autor: Bartłomiej Misztal | 07.02.2017 23:00 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

Mistrz Francji nie mógł sobie pozwolić na stratę punktów. Plan został wykonany prawie perfekcyjnie, bo w ostatnich minutach gry goście zdołali doprowadzić do remisu, ale finalnie trzy punkty zostały w Paryżu.

Gospodarze wyraźnie chcieli wygrać to spotkanie, więc przystąpili do zmasowanego ataku. W pierwszej połowie nie udało się zdobyć bramki, ale akcje Cavaniego czy Ben Arfy sprawiły mały problem defensywie Lille. Przy próbie Urugwajczyka, kapitalnym refleksem popisał się Enyema, który zapobiegł utracie gola.

 

Po zmianie stron obraz gry nie zmieniał się. Po raz kolejny aktywny był Ben Arfa, ale nie udawało mu się pokonać Enyemy. Golkiper gości bronił pewnie w tym starciu, co zaczęło niepokoić piłkarzy miejscowych, bo czas upływał, a na tablicy wyniku nadal widniał bezbramkowy remis.

 

W końcu gospodarze przełamali się. Piłka po dośrodkowaniu z rzutu wolnego odbiła się od jednego z defensorów gości i spadła na głowę Cavaniego. Urugwajczyk z bliska dał prowadzenie dla swojej drużyny.

 

Wszystko układało się po myśli „Paryżan”, ale humor zepsuł w 86. minucie Areola. Golkiper PSG w głupi sposób zagrał piłkę do De Preville'a, a napastnik LOSC skarcił ekipę gospodarzy, doprowadzając do remisu.

 

Błąd Areoli udało się dość szybko naprawić. W ostatniej akcji gospodarze ruszyli na bramkę Lille, ale po dwóch strzałach piłka nie znalazła się w siatce. Finalnie dopadł do niej Moura, który dobił ją i gol został zaliczony, chociaż Brazylijczyk znajdował się na pozycji spalonej. Trzy punkty zostały na Parc des Princes.

 

Paris Saint-Germain – OSC Lille 2:1 (0:0) Cavani 70, Moura 90'+1 – De Preville 86'

Czytaj więcej o: Francja , OSC Lille, Paris Saint-Germain

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze