Borussia po trudach remisuje u siebie. Błąd Piszczka zaprzepaścił szansę na wygraną

Autor: Michał Nowacki | 08.02.2017 22:37 | komentarzy: 2 | kategoria: Recenzja meczu |

Borussia Dortmund nie wykorzystała atutu własnego boiska i w Pucharze Niemiec zremisowała 1:1 z Herthą Berlin. Wielką rolę w drugiej połowie odegrał Pulisić, który wszedł na murawę.

W dziewiątej minucie Ibisević odebrał piłkę, Sokratis Papastatopulos był jedynym zawodnikiem przed golkiperem, więc snajper Herthy Berlin wychodził na czystą pozycję. Defensor zdołał jednak włożyć nogę przy strzale przeciwnika i piłka nie wpadła do siatki.

W 15. minucie Dembele stał tyłem do bramki, ale zdołał odegrać do Aubameyanga, który spróbował jeszcze sztuczki technicznej, chciał minąć bramkarza, ale mu ta próba nie wyszła. To powinien być strzał z zimną krwią i prowadzenie 1:0 Borussii Dortmund. Minutę później znowu strzelał Gabończyk, Weigl świetnie mu podał w pole karne, ale uderzenie na dalszy słupek obronił Jarstein.

W 26. minucie Hertha biła rzut rożny, piłka zagrana w pole karne, spod opieki Łukasza Piszczka uwolnił się Brooks, ale górą był Burki. Do futbolówki dopadł Ibisević, próbował dobić paradę główką, ale pomylił się z kilku metrów i piłka poszybowała nad poprzeczką.

Minutę później goście wyszli na prowadzenie, Stark nie pilnowany posłał piłkę w pole karne, tam stał Salomon Kalou. Snajper z Wybrzeża Kości Słoniowej wślizgiem wpakował piłkę do bramki, fatalnie w tym momencie ustawiony był Łukasz Piszczek i to jego wina, że Borussia przegrywała 0:1.

W 41. minucie Marco Reus dostał piłkę, podał do Gabończyka wzdłuż linii bramkowej i było 1:1. W tym momencie rozległ się gwizdek sędziego, gdyż reprezentant Niemiec znajdował się na offsajdzie.

Na drugą połowę Thomas Tuchel dokonał podwójnej zmiany, za Piszczka i Schmelzera weszli Pulisić i Ginter. Pierwszy z rezerwowych od razu dał o sobie znać, w 47. minucie Dembele strzelił w słupek, odzyskał piłkę i zagrał do Pulisicia, który odegrał do Reusa. Niemiec bez problemów wpakował piłkę do siatki.

Trzy minuty później Marco Reus znowu mógł cieszyć się z gola. Dembele podawał na ósmy metr, odbił piłkę jeszcze jeden z rywali i futbolówkę dostał Niemiec, ale jego strzał zablokował Langkamp.

W 57. minucie zrobiło się gorąco w szesnastce gości, Reus dostał świetną piłkę i podał po ziemi do Aubameyanga. Strzał obronił Jarstein i doszedł do odbitej piłki. Arbiter stwierdził, że snajper Borussii faulował norweskiego golkipera i odgwizdał przewinienie Gabończyka. W 66. minucie Guerreiro uderzył z dalszej odległości, ale najwyższymi umiejętnościami popisał się stojący w bramce Herthy Norweg.

W 81. minucie Pulisić wypracował świetną okazję, podawał do Reusa, piłka uderzyła Brooksa w nogę i znalazła się pod stopą Dembele, który przestrzelił nieznacznie. Tym samym remis 1:1 oznacza dogrywkę w Pucharze Niemiec. Pierwsza część dogrywki przebiegła pod dyktando Borussii, która kontrolowała przebieg meczu, nie dopuszczała rywala do piłki, ale brakowało im składnych akcji, które mogłyby przynieść gola.

W 113. minucie Salomon Kalou mógł dać awans ekipie z Berlina, ale w ostatniej chwili doskoczył do niego Marc Bartra, który włożył nogę i udaremnił próbę czarnoskórego zawodnika. W 118. i 119. minucie Sokratis Papastatopulos obejrzał dwie żółte kartki, obie za to samo zachowanie. Krytykował decyzję arbitra i gestykulował zbyt żywiołowo rękoma. Przed serią rzutów karnych musiał zejść z boiska. Dogrywka także nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc czeka nas loteria.

Lustenberger pierwszy sprawdzał Burkiego, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Dembele bez problemów wykonał jedenastkę, bo golkiper wybrał prawy róg. Darida strzelił w prawy róg, w ten sam rzucił się bramkarz Borussii. Pulisić uderzył w lewy róg, czyli przeciwny do rywala. W ten sam rzucił się bramkarz Herthy.  Esswein w lewy róg uderzył, było w tym sporo przypadku, futbolówka uderzyłą Burkiego w nogi i wturlała się do bramki. Aubameyang nie zawiódł, pewny i silny strzał pod poprzeczkę. Allagui wybrał prawy róg i znowu szczęśliwie piłka zatrzepotała w siatce, Castro wybrał prawy róg i Borussia miałą bezpieczną przewagę. W ostatniej serii stawał Salomon Kalou, strzelec gola w pierwszej połowie. Tym razem się pomylił, rozbieg był krótki a uderzenie mocno skiksowane. Borussia po karnych wygrywa 3:2 i awansuje dalej.

Borussia Dortmund – Hertha Berlin 1:1 (0:1) Reus 47' – Kalou 27'

Czytaj więcej o: Niemcy, Borussia Dortmund, Salomon Kalou, Marco Reus, Hertha Berlin

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Kane: Chcieliśmy udowodnić krytykom, że się mylą

    Po wygranym meczu z Borussią Dortmund Harry Kane stwierdził, że jego drużyna udowodniła, że mylili się ci, którzy wątpili w awans Tottenhamu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

    czytaj więcej
  • Tottenham zwycięski, przełamanie Aubameyanga

    Na Signal Iduna Park Borussia Dortmund podejmowała lidera grupy, Tottenham. W tym spotkaniu gospodarze grali o "być albo nie być", w piękny sposób swoją niemoc strzelecką przełamał odsunięty ostatnio od składu, Pierre-Emerick Aubameyang. Pomimo tego to "Koguty" wrócą do domu w znacznie lepszych nastrojach.

    czytaj więcej
  • Zapowiedź grupy H: Borussia vs. Tottenham, APOEL vs. Real

    W 5. kolejce fazy grupowej czeka nas szlagierowe starcie BVB z „Kogutami”. Obie ekipy w tabeli dzieli aż osiem punktów. W innym pojedynku tej grupy, „Los Blancos” na Cyprze zmierzą się z mistrzem kraju, APOEL-em.

    czytaj więcej
  • Kane: Moim celem jest spędzenie całej kariery w Tottenhamie

    Napastnik Tottenhamu, Harry Kane znalazł się na radarze Realu Madryt, który przed przerwą międzynarodową ograł w bezpośrednim meczu w Lidze Mistrzów 3:1. Anglik zapewnił, że nigdy nie mówił o chęci odejścia i zamierza z "Kogutami" przeżyć całą swoją karierę.

    czytaj więcej
  • Niespodziewana porażka BVB z VfB Stuttgart

    Mecz zespołów z dwóch różnych biegunów tabeli Bundesligi. VfB Stuttgart, który przed tym spotkaniem zajmował 12. pozycję, zmierzył się z trzecią Borussią Dortmund.

    czytaj więcej

Komentarze (2)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze