City na pozycji wicelidera!

Tomasz Kurpiewski | 13.02.2017 22:55 | komentarzy: 1 | kategoria: Recenzja meczu |

W ostatnim spotkaniu 25 kolejki Premier League zmierzyły się ze sobą Bournemouth i Manchester City. Goście rywalizujący o czołowe miejsca w tabeli chcieli za wszelką cenę wygrać ten mecz, żeby nie wypaść ze stawki. Podopieczni Guardioli zdołali osiągnąć postawiony przed nimi cel.

Od pierwszych minut to „The Citizens” mieli więcej do powiedzenia. Długie utrzymywanie się przy piłce przełożyło się na niezłe akcje. Bramkę mógł zdobyć już w 26 minucie Sterling, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Ofensywny zawodnik dwie minuty później poprawił swoją skuteczność i wpisał się na listę strzelców. Z lewej strony boiska dośrodkowywał Sane, piłka po drodze odbiła się od obrońcy gospodarzy i trafiła pod nogi zamykającego całą akcję Sterlinga. Piłkarz nie pomylił się i pewnie skierował piłkę do siatki.

Chociaż na początku pierwszej połowy z boiska musiał zejść grający ostatnio bardzo dobrze Gabriel Jesus, to jednak drużyna nie straciła na jakości. Zastąpił go Aguero, który w drugiej połowie podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Argentyńczyk wykorzystał dobre podanie od Sterlinga, który znakomicie minął rywala przy linii końcowej boiska.

Goście nie poprzestali po zdobyciu kolejnej bramki. Do końca spotkania nękali Artura Boruca. Potężne strzały w jego stronę oddawali Aguero, Kolarov i Sane. Polak pokazał jednak klasę przy tych niełatwych uderzeniach.

Guardiola i jego zespół mogą być usatysfakcjonowani takim rezultatem. Pewne zwycięstwo w meczu wyjazdowym to zawsze cenna zdobycz. Dzięki trzem punktom City wskoczy na drugie miejsce w tabeli.

 

AFC Bournemouth – Manchester City 0:2 (0:1) Sterling 28', Aguero 68'

Czytaj więcej o: Anglia, Manchester City, Sergio Aguero, AFC Bournemouth

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

Komentarze (1)

  • Innoc3nt Legenda
    Najpierw Bravo, a teraz Yaya Toure. Guardiola próbuje coś sobie udowodnić?

Twój komentarz

Zaloguj się, aby komentować. Nie masz konta? Zarejestruj się, szybko i wygodnie.