PSG odrobiło pracę domową, urodzinowy dublet Di Marii i kompromitująca porażka Barcelony

Autor: Michał Nowacki | 14.02.2017 22:37 | komentarzy: 46 | kategoria: Recenzja meczu |

Paris Saint-Germain nie przestraszyło się Barcelony i wyciągnęło błędy z poprzednich potyczek z tym rywalem. Dwa gole w pierwszej połowie sprawiły, że mistrz Francji do końca kontrolował sytuację na boisku i po przerwie także zdobył dwa gole.

W szóstej minucie Angel Di Maria świetnie podawał do Cavaniego, ale Urugwajczyk nie decydował się na strzał od razu. Zrobił to po chwili i został zablokowany. Dobijał jeszcze Julian Draxler, ale także bez powodzenia.

W 11. minucie Cavani podawał do Matuidiego, który zdecydował się na strzał. Bramkarz obronił strzał, do piłki dobiegł jeszcze Cavani, ale prosto w Ter Stegena. W 18. minucie Umtiti przekroczył przepisy i faulował Juliana Draxlera. Do piłki ustawionej na 20. metrze podszedł Angel Di Maria i znakomicie wykonał zadanie. Piłka poleciała nad murem Barcelony i wpadła do bramki. Piękny prezent sobie zrobił Argentyńczyk na dzisiejsze 29. urodziny.

W 28. minucie Neymar obsłużył podaniem Gomesa, który z Trappem stanął do pojedynku "sam na sam". Górą okazał się być golkiper PSG. W 40. minucie mistrzowie Francji podwyższyli prowadzenie na 2:0. Lionel Messi stracił piłkę na środku murawy, piłkę przejął Marco Verratti i rozpoczął kontrę Paryżan. Julian Draxler dostał w porę futbolówkę i bez problemu pokonał Barcelonę.

W 55. minucie ponownie Angel Di Maria dał znać o sobie, dostał piłkę na 30. metrze, dryblingiem zwiódł rywala i lewą nogą oddał piekielnie mocny strzał. Warto zaznaczyć, że PSG z bramkami strzelonymi przez Di Marię w składzie nigdy nie przegrało, zaliczyło 17 zwycięstw i jeden remis.

W 71. minucie kolejnego gola dla PSG zdobył Edinson Cavani. Meunier odebrał piłkę na swojej połowie, popędził na bramkę Barcelony, ale zdecydował się podać do Cavaniego, który strzałem w krótki róg nie dał żadnych szans Ter Stegenowi.

W 79. minucie Jordi Alba odegrał na 12. metr do Neymara, który fatalnie przestrzelił. W 84. minucie Rakitić bił rzut rożny, głową uderzał Gerard Pique, ale dobitka Umtitiego sprawiła, że piłka uderzyła... w słupek.

Paris Saint-Germain – FC Barcelona 4:0 (2:0) Di Maria 18' i 55', Draxler 40', Cavani 71'

Czytaj więcej o: Liga Mistrzów, FC Barcelona, Hiszpania, Francja , Paris Saint-Germain, Angel Di Maria, Julian Draxler, PSG - Barcelona 2017-02-14

Podziel się tym artykułem ze znajomymi

Skomentuj przez Facebooka

Treści o podobnej tematyce:

  • Ronaldo ujawnia nieuczciwe praktyki w Barcelonie

    Ronaldo Luis Nazario de Lima wyjawił szczegóły, które stały za jego transferem z Barcelony do Interu.

    czytaj więcej
  • Verratti następcą Iniesty

    Andres Iniesta to jeden z najlepszych rozgrywających w ostatnich latach. W jego ślady może pójść Marco Verratti. Tak oznajmił jego klubowy kolega – Blaise Matuidi.

    czytaj więcej
  • PSG nie wykorzystało potknięcia Monaco!

    W jednym z niedzielnych spotkań 26. kolejki Ligue 1 „Paryżanie” zremisowali bezbramkowo z „TFC”. Mistrz Francji mógł zbliżyć się na punkt do liderującego zespołu z Księstwa Monako, lecz tak się jednak nie stało.

    czytaj więcej
  • Messi ratuje swój zespół w końcówce

    W 23 kolejce Primera Division Barcelona zagrała z Leganes. Gospodarzom zależało na zwycięstwie z wielu powodów. Głównym z nich była chęć rehabilitacji za ostatnią porażkę w Lidze Mistrzów. Wygrana zapewniłaby także pozycję wicelidera. Wszystkie te cele udało się osiągnąć, choć ten mecz nie należał do najłatwiejszych.

    czytaj więcej

Komentarze (46)

Komentarze są domyślnie ukryte dla niezalogowanych

Pokaż komentarze